poniedziałek, 30 grudnia 2013

11 miesięcy bez rozjaśniania

        

   Na  początku gdy odrost miał 3-4 cm bardzo kusiło mnie ponowne rozjaśnianie, bo włosy wyglądały na oklapnięte i bez objętości. Teraz widzę że się opłaciło przecierpieć między innymi dlatego, że wyrosło mi na zakolach i przy linii twarzy dużo baby hair. Są w kolorze odrostu, więc wiadomo że są nowe i nigdy nie rozjaśniane.Gdy przesuwam palcami po paśmie, czuję różnicę w stanie włosów, naturalne są mięciutkie i śliskie, a rozjaśniane bardziej szorstkie i nie aż tak elastyczne.


   Różnicę między naturalnymi, a rozjaśnionymi włosami pomógł mi złagodzić spray rozjaśniający z firmy Joanna.


   Na włosach wilgotnych(tak jak na dwóch zdjęciach wyżej) odrost jest bardziej widoczny, natomiast na już suchych wygląda na bardziej jaśniejszy. Ta różnica nie jest dla mnie jakimś problemem czy powodem do wstydu, że muszę chodzić w czapce w miejscach publicznych. :P Czuję się dobrze w takich włosach i mam nadzieję, że wychoduję naturalne do wymarzonej długości, a rozjaśniańce pójdą pod nożyczki. :)


                            
                                                            buziaczek :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Hej! Każdy komentarz sprawia mi wielką radość . Reklama jest zbędna, ponieważ odwiedzam wszystkich komentujących i obserwujących. :)