piątek, 7 marca 2014

Aktualizacja włosów (5)

   W lutym dopadł mnie problem z wypadaniem włosów. Na szczęście nie elektryzowały się już wcale jak miesiąc temu i poza zbieraniem i wyjmowaniem ich ze wszystkiego (włącznie z jedzeniem) nie miałam z nimi problemu ( ładnie się układały i nie puszyły się ). Olejowanie przeprowadzałam 5x w tygodniu, stosowałam maski nawilżające, regenerujące, proteinowe, a nawet domową z drożdży na przetłuszczanie.
   Doszłam jednak do przykrego wniosku, iż moje cebulki włosowe są niestety odporne na wszelkiego rodzaju wspomagacze wzrostu ; -(
   W planie pielęgnacji na luty były tabletki CP, oraz olej łopianowy z ziołami, które mimo regularnego stosowania nie przyniosły oczekiwanych efektów.  Pogodziłam się z tym, że nie za szybko będę miała włosy jak Roszpunka... W lutym za pomocą mamy,  pozbyłam się 2cm włosów tworząc bardziej prostą linię. Na dzień dzisiejszy włosy prezentują się tak:


 

 


... i jeszcze włosy z przed miesiąca:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Hej! Każdy komentarz sprawia mi wielką radość . Reklama jest zbędna, ponieważ odwiedzam wszystkich komentujących i obserwujących. :)