wtorek, 4 marca 2014

Recenzja biovax'u, serum i odżywki b/s


   1. Maska biovax latte, intensywnie regenerująca, odbudowa osłabionych włosów+proteiny mleczne.
+ włosy po wysuszeniu są bardzo miękkie gładkie i przyjemne w dotyku.
+ piękny intensywny budyniowy zapach, który długo utrzymuje się na włosach.
+ nie obciąża
+ nie przetłuszcza
+ gęsta konsystencja
+ włosy są lekkie
+ nie powoduje puszenia
+ nie posiada parabenów i sls'ów
+ dołączony czepek/termokap
+ dołączona próbka serum wit. A+E biovax

- efekt pięknych włosów utrzymuje się do następnego mycia
- cena według mnie jest trochę za wysoka
- maska nie jest wydajna, wystarczyła na około 10 użyć
- wieczko jest trochę wąskie, dlatego trudno wyskrobać resztki maski


   2. Joanna naturia, odżywka bez spłukiwania do włosów suchych i zniszczonych z miodem i cytryną.
+ używana z rozsądkiem nie obciąża włosów
+ nie przetłuszcza
+ włosy są miłe w dotyku, gładkie
+ konsystencja trochę lejąca, ale dzięki temu można ją równomiernie rozprowadzić na włosach
+ nie powoduje puszenia
+ opakowanie bardzo poręczne, ładna szata graficzna
+ niska cena
+ bardzo wydajna

- zapach nie przypadł mi do gustu, czuć taką sztuczną cytrynę

Mimo tego, że odżywka jest dobra zużyję ją do olejowania jako odżywka pod olej (olejowanie na odżywkę)


   3. Joanna argan oil, serum do końcówek włosów
+ włosy są gładkie, miękkie
+ nie puszy włosów
+ nie obciąża
+ ułatwia rozczesywanie

- zapach podobny do spray'u rozjaśniającego z tej firmy
- nie jest wydajne
- zatyczka bardzo mocno jest zamknięta i przy otwieraniu głośno strzela
- jest to serum bardziej silikonowe, niż arganowe, bo olejku arganowego są tu śladowe ilości


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Hej! Każdy komentarz sprawia mi wielką radość . Reklama jest zbędna, ponieważ odwiedzam wszystkich komentujących i obserwujących. :)