wtorek, 19 sierpnia 2014

Recenzja maski do włosów Biovax do włosów suchych i zniszczonych



   Dzisiaj trochę o masce do włosów Biovax, która stała się moim ulubionym kosmetykiem do odżywiania. Nie zamierzam się nad nią dużo rozwodzić, bo takich recenzji jest już do groma; chcę tylko wyrazić moja opinię i odczucia podczas stosowania oraz wypisać efekty jakie zauważyłam po jej zastosowaniu.







250ml/13.99zł


Moja opinia:




   Bardzo, bardzo dobra maska. Trzymam ją po myciu pod czepkiem i ręcznikiem nie mniej niż 30 minut -nawet do 2 godzin i juz w trakcie spłukiwania włosy są nieziemsko gładkie. Po wysuszeniu jest po prostu efekt WOW. Włosy są dociążone, miękkie, pełne objętości, lejące, nie puszą się i broń boże nie stronkują i nie zbijają w kolonie. Położona od połowy odrostu po końce, nie powoduje przylizu i przychlastu. Stosuję ją 2-3 razy w tygodniu zamiennie z innymi maskami. Na drugi dzień wyglądają jeszcze lepiej, niestety przy skalpie zazwyczaj wymagają już mycia, ale jednak gdy nie myję wtedy włosów to je związuję. Kitka jest wygładzona, a jednocześnie ma objętość i fajny kształt. 
   Co do pojemności to mogłaby być trochę większa. Zapach bardzo fajny, budyniowy. Cena też nie jest jakaś wygórowana, bo można często trafić na promocję i dorwać ją taniej. Cieszę się, że te maski są juz dostępne w drogerii Natura, bo wcześniej mogłam ją kupić tylko w aptece. Fajnie, że producent dorzuca czepek i serum do przetestowania.

   Bardzo polecam i na pewno sama jeszcze nie raz ją kupię.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Hej! Każdy komentarz sprawia mi wielką radość . Reklama jest zbędna, ponieważ odwiedzam wszystkich komentujących i obserwujących. :)