wtorek, 30 września 2014

Jakie są moje naturalne włosy?




Długość: 41cm mierzone od czoła z kilkunasto-centymetrowym odrostem

Kolor naturalny: jasny/średni popielaty blond

Zabiegi chemiczne: kiedyś farbowane na jasne, słoneczne blondy; później rozjaśniane namiętnie raz w miesiącu (odrosty z przeciągnięciem na długość) przez okres 2 lat.
   Aktualnie wracam do naturalnego koloru włosów. Ponad tydzień temu gościła na moich włosach jakaś ruda szamponetka (pomysł chłopaka) na szczęście szybko się wypłukała.

Grubość: cienkie

Objętość kucyka: 6,5 cm

Gęstość: średniej gęstości

Porowatość: średnia, końcówki- wysoka

Typ: falowane, bardzo podatne na kręcenie bez użycia ciepła

Skłonność do obciążenia: występuje, ale rzadko

Skłonność do puszenia: tylko rozjaśnione końcówki

Skłonność do plątania: rzadko

Skłonność do strączkowania: raczej nie

Przetłuszczanie: tak

Ile wytrzymują bez mycia: góra 2 dni

Łupież, łysienie, alergie: nie
 
Skalp: nic nie jest w stanie go podrażnić, nie mówiąc już nawet o przyspieszeniu wzrostu włosów :/

Wypadanie włosów- tylko okresowe raz w roku lub przy stresie czy po chorobie .

Jaka metoda olejowania sprawdza się najlepiej: olejowanie na odżywkę+gliceryna i olejowanie w spray'u

Oleje na długość: oliwka Baby Dream, oliwka dla mam BDFM, olej awokado, arganowy, oliwa z oliwek, z pestek winogron, Bielenda brzoskwiniowy, olejki Alterra, kokosowy-puszył rozjaśniańce

Oleje na skalp: rycynowy, Khadi na porost(nie przyspieszył porostu, ale wyrosło po nim dużo bejbików),  Vatika kokosowy, kokosowy, BD, Alterra awokado, olejki Green Pharmacy(wydaje mi się, że nie zrobiły nic)

Kremowanie: krem do rąk Isana z mocznikiem (czerwony)- super się sprawdził, Isana oliwkowy

Wcierki: Jantar, domowa kawowa, woda brzozowa, ampułki radical, ampułki Joanna?, maść końska- tylko ona przyspieszyła porost, reszta się nie sprawdziła w tej kwestii. Kiedyś robiłam maskę na skalp z gorczycy i mimo systematyczności też nic nie zadziałała .

Odżywki: Isana wszystkie rodzaje, Garnier żółta, Alterra z granatem, i wiele innych, których już nawet nie pamiętam


Maski: Milla placenta, Milla bananowa, Milla latte, Joanna kokosowa, Dolce anti age żółta, Dolce anti age zielona i niebieska, Kallos keratin, Biovax latte, z proteinami mlecznymi i do włosów suchych. Wszystkie są świetne.
Domowych masek nie robię

Płukanki-octowa, z naftą kosmetyczną-wygładza

Często dodaję skrobię ziemniaczaną do masek, powoduje ona wygładzenie włosów i brak puszenia, kilka kropel olejku lub gliceryny

Szampony- żel facelle, Alterra brzoskwiniowa, TrzyZioła nagietkowy i z szałwią,  GreenPharmacy rumiankowy, kiedyś myłam włosy metodą omo, aktualnie nie sprawdza się bo obciąża włosy. Mycie odżywką powoduje szybsze przetłuszczanie się włosów.

Odżywki w sprayu- 2 ulubione- GlissKur żółta z olejami i Marion żółta do włosów blond . Używałam- GlissKur czarnej i kaszmirowej- przemęczyłam się i zdenkowałam ale to nie były zbytnio moje zapachy . Shauma- złoto brązowa z olejem kokosowym- bardzo obciążała i powodowała strąkowanie.

Czesanie- po myciu palcami lub grzebieniem z szeroko rozstawionymi zębami, suche-TT



3 komentarze:

  1. hej, nominowałam Cię do zabawy Liebster Blog Award. Jeżeli masz ochotę wziąć w niej udział serdecznie zapraszam tu: http://letyourhairdown00.blogspot.com/2014/10/5-liebster-blog-award.html Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje włosy niestety mają skłonność do strączkowania. Ja także lubię płukankę octową. ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje nigdy się nie strączkują bo do masek dodaję skrobię ziemniaczaną i jest super

      Usuń

Hej! Każdy komentarz sprawia mi wielką radość . Reklama jest zbędna, ponieważ odwiedzam wszystkich komentujących i obserwujących. :)