czwartek, 11 września 2014

Maska do włosów Biovax -keratyna+Jedwab





   Stosuję 2x w tygodniu na 30 minut pod czepek, czasem podgrzewam suszarką dla wzmocnienia efektu. Nigdy krócej niż 20 minut nie trzymałam jej na włosach. Jestem z niej średnio zadowolona, ponieważ podobne rezultaty osiągam stosując maskę Milla placenta.

+ tania ok 13zł na promocji
+ ładny zapach
+ gęsta konsystencja
+ poręczne opakowanie
+ nie obciąża
+ fajnie, że do maski dodany jest czepek i próbka serum
+ dostępność; teraz można ją dostać w drogerii N

+/- nadaje miękkość i wygładzenie, ale lepsze efekty mam po żółTEJ wersji Biovaxu do włosów suchych i zniszczonych oraz niebieskiej z proteinami mleka Latte.
+/- średnio wydajna
+/- posiada silikon w składzie (nie jestem przeciwniczką silikonów, ale fajnie by było gdyby maska była w stu procentach naturalna)

   Raczej już nigdy się na nią nie skuszę, bo wiem że inne wersje biovaxu dadzą mi lepszy efekt.

Dla Tych, którzy nie widzieli:
   poniżej skład maseczki i kilka słów zamieszczonych na opakowaniu od producenta.





2 komentarze:

  1. Stosowałam tą maske i wole ją zdecydowanie od tej dla włosów farbowanych. Stosowałaś może tą z olejkami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam tylko saszetkę i byłam zadowolona, ale moim ulubieńcem pozostaje ta do zniszczonych

      Usuń

Hej! Każdy komentarz sprawia mi wielką radość . Reklama jest zbędna, ponieważ odwiedzam wszystkich komentujących i obserwujących. :)