sobota, 29 listopada 2014

BaByliss lokówko suszarka z obrotową szczotką 2735E

 
   Jakiś czas temu zostałam obdarowana loko suszarką BaByliss.
 
  • 1000 W mocy urządzenia, co oznacza, że lokówka szybciej się nagrzewa i jest gotowa do pracy.
  • Funkcję jonizacji, dzięki której włosy stają się miękkie, łatwiej skręcają się i nie elektryzują podczas układania.
  • Ceramiczną powłokę, dzięki której układanie fryzury przebiega szybciej, delikatniej i skuteczniej, a włosy pozostają gładkie i lśniące.
  • Szczotkę z plastikowymi ząbkami, która łatwiej zsuwa się z włosów. Idealną dla osób z kręconymi, grubymi lub długimi włosami.
  • Szczotkę wąską, na którą bez problemu nawiniesz krótsze włosy.
  • Praktyczne etui do łatwego i wygodnego przechowywania. Przyda Ci się także podczas podróży.
  • Nawiew zimnego powietrza, który pomoże Ci utrwalić fryzurę, a także zmniejszyć potliwość włosów i skóry głowy.
  • Obrotową szczotkę, dzięki czemu podkręcanie włosów jest jeszcze łatwiejsze. Po wciśnięciu przycisku szczotka obraca się i wystarczy przyłożyć ją do włosów, aby same nakręciły się na nią.



wygładzająca

okrągła szczotka o średnicy 20 mm z włosia dzika

koncentrator

końcówka obrotowa o średnicy 50 mm z włosia dzika z powłoką ceramiczną

wszystko zapakowane jest w kosmetyczce


Lokówka posiada dwa poziomy temp. ciepły i gorący, oraz nawiew zimny. Mamy możliwość wyboru kierunku obrotu w prawo, bądź w lewo. 
   Moim zdaniem te dodatkowe końcówki są zbędne. Najbardziej interesująca jest obrotowa szczotka. Szybko suszy i ładnie podwija końcówki, jednak myślę, że przy dłuższych włosach nie za bardzo się sprawdzi, bo nie będzie w stanie się obracać. Włosy ułożone za pomocą tej szczotki wyglądają fajnie, jednak nie jest to odbicie jak po wymodelowaniu przez fryzjera. Największym minusem jest brak możliwości obrotu przy zimnym nawiewie- kompletna porażka! Myślałam, że będę często korzystać z tego sprzętu, jednak nie mam zamiaru za każdym razem torturować włosów gorącym powietrzem i dodatkowo je wysuszać. 
   Wszystkim, którzy się wahają nad kupnem radzę dobrze się zastanowić, gdyż spektakularnych efektów nie ma i to nie taki mały wydatek. zależnie od sklepu 200-350zł


wtorek, 25 listopada 2014

Avon tusz do rzęs SuperShock







   Szczoteczka przyszłości: rewolucyjna syntetyczna szczoteczka Volume Boost, która umożliwia nałożenie znacznie większej ilości tuszu już za pierwszym razem i dokładnie go rozprowadza - bez grudek i sklejania.
Zaawansowana formula: unikalna formuła z mikrowłóknami jak gąbeczki by nadać każdej rzęsie z osobna nieprawdopodobna i niezwykle trwałą objętość.
Efekt: do 12x grubsze rzęsy za jednym pociągnięciem szczoteczki tylko od Avonu.
Odpowiedni dla wrażliwych oczu i osób noszących szkła kontaktowe.


- na początku trochę skleja rzęsy
- pogrubia delikatnie
- wydłuża i rozczesuje
- idealna szczoteczka, odpowiednia dla długich rzęs
- cena, w promocji ok. 11zł/10ml
- jest bardzo trwały, nie obsypuje się
- intensywny czarny kolor
- w moim przypadku kiedy się kończy- daje lepszy efekt
- kupiłabym go ponownie, ale chcę przetestować inne mascary

Ze swojej strony, bardzo polecam.








               

                                                                                                  Pozdrawiam :*
                                                                                                        Eulallia

poniedziałek, 24 listopada 2014

NDW- maska Dolce Anti-Age


 Dzisiaj krótko i na temat.

  • Rano użyłam wcierki z kozieradki
  • Naolejowałam włosy olejem z awokado
  • Umyłam szamponem z sls
  • Nałożyłam na 30 minut maskę Dolce Anti-Age z pantenolem
  • Zabezpieczyłam końce serum silikonowym
  • wysuszyłam włosy suszarką z ciepłym nawiewem


Maska Dolce Anti-Age jest moim ulubieńcem zaraz po Biovaxach. Ma specyficzny zapach, który bardzo mi się podoba, jednak nie jestem w stanie do niczego go porównać.
Polecam ją osobom z włosami suchymi, zniszczonymi i ze skłonnością do plątania.
Jest bardzo wydajna. Koszt to ok.28zł za litr.


sobota, 22 listopada 2014

1urodziny bloga!



     źródło

 Dokładnie rok temu założyłam tego bloga i opublikowałam pierwszego posta. Rok temu podjęłam decyzję, że przestanę męczyć włosy prostownicą, lokówką i karbownicą. Dałam im odetchnąć od rozjaśniacza i zapuściłam naturalki. Pozbyłam się rozjaśniańców i zeszłam z cieniowania. Przetestowałam wiele kosmetyków i już wiem czego potrzebują moje włosy.
Aktualnie moim celem jest zapuszczenie włosów.

niedziela, 16 listopada 2014

NDW- płukanka z nafty kosmetycznej

   Dzisiaj postanowiłam zastosować moją ulubioną płukankę z nafty kosmetycznej.
Najważniejsze jest aby włosy przed jej zastosowaniem były dobrze nawilżone, ponieważ nafta może je lekko wysuszyć.



Najpierw naolejowałam całe włosy olejkiem Hennara. Po 2 godzinach umyłam włosy zwykłym szamponem z SLS i nałożyłam mieszankę masek: NaturVital aleosowej i Biovax do włosów suchych i zniszczonych.



 W czepku posiedziałam około 35 minut i po tym czasie wszystko dokładnie spłukałam. Odcisnęłam nadmiar wody z włosów i w tym czasie przygotowałam płukankę. Do miski wlałam około 3 litry chłodnej wody i ok. 6 kropel nafty z wit A i E.



Zanurzyłam w roztworze włosy, dłonią polałam także skórę głowy. Jeśli nafta drażni wasz skalp, możecie zanurzyć tylko długość omijając skórę głowy. Mój skalp jest pancerny i nafta nie robi z nim żadnej rewolucji.
   Już przy zanurzeniu długości, włosy stają się niesamowicie miękkie.
Mój aparat trochę oszukuje z kolorem gdy robię nim zdjęcia wieczorem, ale musicie mi to wybaczyć.
Po wysuszeniu mają się tak;

 światło odbija się od niebieskiej bluzki i włosy wychodzą ciemniejsze



 tu już kolor zbliżony do mojego (musiałam zmienić bluzkę)

Zawinęłam włosy na opaskę na 5 minut i roztrzepałam palcami. Włosy są bardzo miękkie i fajnie się układają.


Używałyście nafty kosmetycznej w formie płukanki, czy może inaczej się ona u Was sprawdza?
Chętnie wypróbuję nowe sposoby. :)



                                                                      pozdrawiam :*
                                                         Eulallia


piątek, 14 listopada 2014

Jak wykonałam kąpiel rozjaśniającą

   Obiecałam, że napiszę oddzielny post na temat kąpieli rozjaśniającej (podkład rozjaśniający) więc najpierw wyjaśnię w jakim celu stosuje się ten zabieg:
- zwiększenie chłonności włosów
- wyrównanie wyjściowego koloru włosów
- wstępnego rozjaśnienia włosów ciemnych przed farbowaniem na jasne i bardzo jasne odcienie

Podkład rozjaśniający usuwa z włosów barwniki naturalne. Wykonanie podkładu na włosach wcześniej farbowanych nosi nazwę dekoloryzacji przez utlenianie.

Przepis przygotowania kąpieli rozjaśniającej:
1 miarka rozjaśniacza w proszku
60 ml ciepłej wody
30 ml oxydantu 6 lub 9 %
Porcja szamponu

Przed kąpielą rozjaśniającą nie należy myć włosów.

   Ja zdecydowałam się na ten zabieg, ponieważ chciałam lekko rozjaśnić uzyskany farbowaniem kolor włosów. Trochę zmodyfikowałam przepis i dodałam tylko odrobinę ciepłej wody. Dokładnie wszystko rozmieszałam.
   Nie chciałam całych włosów miziać rozjaśniaczem, dlatego rozczesałam włosy, w dłoniach roztarłam przygotowaną papkę i przeciągnęłam od nasady po końce, ale tylko po wierzchniej warstwie. Nie chciałam niszczyć całości włosów. Miałam żal, że po roku zapuszczania dałam się namówić na farbowanie. Teraz rozjaśniacz i znowu jestem na początku mojej walki o piękne włosy. :/
   Po upływie ok. 10 minut spłukałam wszystko i umyłam włosy szamponem. Na koniec nałożyłam na pół godziny maskę, spłukałam i gotowe.

                                                                    przed


                                                          po kąpieli rozjaśniającej

                                                          włosy od spodu

Efekt bardzo mnie zadowolił. Włosy od spodu są nadal brązowe, ale nie przeszkadza mi to.




środa, 12 listopada 2014

1 miesiąc bez farbowania

   Pierwszą kwestią, która mnie ogromnie cieszy to moje bejbiki . Ostatnio sporo podrosły i nadal widzę, że wyrastają nowe. Niestety wszelkie wspomagacze wzrostu nie działają właśnie na przyspieszenie wszystkich włosów, ale tylko na wzrost nowych baby hairs.
   W tym miesiącu wcierałam olej Hennara, maskę drożdżową, wcierkę Jantar i Joannę Rzepę. Odrost mierzy ok. 1,5cm co jest bardzo słabym wynikiem przy takim wspomaganiu i systematyczności. Dodatkowo piję siemię lniane i skrzypokrzywę, może po 3 miesięcznej kuracji zauważę jakieś pozytywne zmiany...
   Nie zamierzam się poddawać. Jeszcze przez miesiąc będę wcierać kozieradkę i maskę drożdżową, a potem daję włosom wolne.























wtorek, 11 listopada 2014

2w1 (skrzypokrzywa i olejowanie) mój sposób

 
 
   Codziennie na skalp wcieram podgrzany olejek i staram się wypijać kubek skrzypokrzywy. Ułatwiłam sobie nieco życie i dzięki mojemu sposobowi nie zapominam o zaparzeniu ziółek i naolejowaniu włosów.



Do kubka wrzucam skrzyp i pokrzywę, zalewam gorącą wodą. W tym czasie na spodek od filiżanki nakładam odpowiednią ilość olejku i stawiam go na kubek. Po kilku minutach zdejmuję tależyk i mogę już brać się za olejowanie. Należy uważać żeby się nie poparzyć, bo olej nagrzewa się bardzo szybko.
Potem delektuję się smakiem pysznej skrzypokrzywy :)
Polecam wypróbować taką metodę wszystkim którzy lubią podgrzewać oleje przed zastosowaniem. Jeśli nie pijecie skrzypokrzywy może to być zwykła herbata, inne ziółka, kakao itp.




poniedziałek, 10 listopada 2014

NDW- Zabieg laminowania, diamentowy połysk Marion




   Jakiś czas temu kupiłam saszetkę Marion zabieg laminowania i całkiem o niej zapomniałam. Dzisiaj jest odpowiedni moment, by przekonać się jak zadziała na moje włosy.

   Umyłam włosy i na osuszone ręcznikiem, nałożyłam zawartość jednej saszetki. Użyłam czepka dołączonego do opakowania i podgrzałam wszystko suszarką.
Po ok. 20 min spłukałam, lekko wilgotne zabezpieczyłam serum silikonowym i wysuszyłam włosy letnim nawiewem, przeczesując od czasu do czasu TT.



z efektu jestem zadowolona, włosy pięknie pachną, są miękkie, sypkie, gładkie i lejące.

niedziela, 9 listopada 2014

Jaki wpływ na włosy i cały organizm ma tran?

Tran to doskonały, naturalny suplement, dzięki któremu dostarczamy do organizmu cenne tłuszcze i witaminy – powinniśmy więc wszyscy po niego sięgać.
  • Suplement diety dostarczający witamin A i D naturalnego pochodzenia.
  • Ułatwia wapnienie kości.
  • Wzmacnia system nerwowy.
  • Pozytywnie wpływa na wzrok (dzięki witaminie A).
  • Działa ochronnie na skórę (dzięki witaminie A).
  • Poprawia stan błony śluzowej wewnętrznej i zewnętrznej.
  • Pozytywnie wpływa na enzymy wątrobowe.
  • Uczestniczy w produkcji progesteronu (witamina A).
  • Ułatwia przyswajanie wapnia i fosforu (witamina D). 



Tran dostarcza nienasyconych kwasów tłuszczowych w dużych ilościach oraz wspomnianych witamin A i D, które wspomagają wzrost oraz odżywiają włosy, skórę i paznokcie. Ze względu na swoje niezaprzeczalne wartości, tran jest bardzo dobrym suplementem diety, szczególnie dla dzieci i kobiet po menopauzie. Kiedyś podawano go w formie nieprzetworzonej, płynnej, o nieprzyjemnym zapachu i smaku, co skutecznie zniechęcało do jego przyjmowania. Obecnie tran dostępny jest w kapsułkach, dlatego nie ma już wymówek przed jego zażywaniem.
                                                                                                                         źródło informacji

sobota, 8 listopada 2014

Avon- błyszczyk do ust Color Trend




   Dzisiaj o błyszczyku Color Trend w kolorze SUNSET. Kosztuje w granicach 7-10zł i ma 6 ml.

Zdjęcia jednak nie oddają jego prawdziwego koloru.


Aplikator jest mały, co dla mnie jest plusem, bo wiem, że nie rozmarzę go sobie poza konturami ust. Troszkę się klei, ale nie uważam to za minus. Uwielbiam efekt lśniących ust jakie daje. Posiada drobinki w kolorze złota dlatego przez opakowanie wydaje się być pomarańczowo-rudy. Efekt jaki daje, bardzo mi się podoba. Niestety nie należę do osób u których błyszczyk trzyma się do kilku godzin, bo słodki jego smak powoduje, że cały czas się oblizuję i zjadam go.  :)


zdjęcie z lewej-usta pomalowane samym błyszczykiem
zdjęcie po prawej- usta konturowane, potem przeciągnięte błyszczykiem


piątek, 7 listopada 2014

Aktualizacja włosów 13

 

   Włosy zaczęły trochę wypadać, ale jest to spowodowane okresem jesienno-zimowym. Po farbowaniu na brąz stwierdziłam, że kolor jest trochę za ciemny i zrobiłam sobie sama w domu kąpiel rozjaśniającą na 10 minut. Niebawem napiszę o niej oddzielny post, bo jest skuteczna i warto trochę dłużej napisać coś na jej temat. Jestem obecnie zadowolona z koloru, ale włosy po farbowaniu chemicznym i kąpieli trochę się przesuszyły. Jeszcze się zastanawiam, ale myślę o powrocie do naturalek. Nie kręci mnie farbowanie odrostów co miesiąc, więc myślę, że jeśli dałam radę zejść z rozjaśnianych- to i z farbowanymi nie będzie większego problemu. Ktoś zapyta, to po co farbowałaś, miałaś już takie długie swoje naturalne? Mogę odpowiedzieć tak: Jestem osobą zmienną, lubię zmiany, więc mogę się po sobie spodziewać różnych wariacji, ale to nie znaczy, że jeśli sobie coś postanowię to nie wytrwam do końca.

Czego używałam:
Szampony:
Alterra z pszenicą
Green Pharmacy rumiankowy
Oczyszczający raz w tygodniu

Maski/odżywki
Maska Alterra granat
Odżywka Isana różowa (puszy włosy)
Maska Dolce Anti niebieska, po myciu jako odżywka
Maska Biovax do zniszczonych, na minimum 30 min
Maska NaturVital aloesowa, na dłużej niż 10 min

Odżywka b/s Joanna miód i cytryna, Joanna z makiem, Joanna z zieloną herbatą

Serum silikonowe po każdym myciu na wilgotne włosy.

Odżywka w sprayu GlissKur żółta, na wilgotne włosy

Oleje:
Na skalp Hennara
Na długość BD + Hennara
Na długość olej z awokado (użyłam 2x)

Wewnętrznie
Tran codziennie od miesiąca
Siemię lniane codziennie od ok 2 tyg.
Skrzypokrzywa od 2 tyg.

Wcierki
Maska drożdżowa Babuszki Agaffi
Jantar
Kuracja Joanna Rzepa
Kozieradka od kilku dni

Przykładowy dzień tygodnia
Wcierka Jantar
Olej Hennara
Maska drożdżowa
BD na długość
Mycie łagodnym szamponem
Maska na kilka minut Dolce Anti
Odżywka b/s Joanna
Odżywka w sprayu GlissKur
Serum silikonowe
Włosy wysychają naturalnie

weekend
Olejowanie BD, na skalp Hennara
Mycie łagodnym szamponem
Maska na minimum pół godziny, pod czepek
Odżywka b/s Joanna
Serum silikonowe
Suszenie letnim nawiewem suszarki (suszę tylko w soboty i niedziele)


 Kilka dni temu podcięłam końcówki ok. 1cm.




niestety nie mam zdjęcia z ostatniej aktualizacji z ujęciem włosów od tyłu, ale wrzucam to, dla porównania chociażby koloru.




                                                                                     pozdrawiam :*
                                                                                         Eulallia

niedziela, 2 listopada 2014

Niechaj centymetry przybywają- podsumowanie dwóch miesięcy zapuszczania



   Do akcji ''Niechaj centymetry przybywają w chwale'' organizowanej przez  Eter dołączyłam 20 sierpnia tego roku.
   Z taką długością wystartowałam:



   Postanowiłam wziąć się za ostre zapuszczanie. Przez tydzień stosowałam metodę inwersji (klik) i w tym czasie włosy urosły 1 cm.
   15 września obcięłam znaczną część odrośniętych, rozjaśnianych włosów.

włosy zakręcone na opaskę

Zamówiłam maskę drożdżową babuszki agafii i olejek hennara. Te dwa kosmetyki kładę praktycznie przed każdym myciem na skalp. Jestem z nich zadowolona, bo widzę poprawę w kondycji i w przyroście. Od czasu do czasu stosowałam na przemian dwie wcierki: Jantar i Kuracja Rzepa.

27 wrzesień




koniec października

Piję siemię lniane, tran i skrzypokrzywę od połowy października. Aktualnie wcieram w skalp kozieradkę, a maskę drożdżową i olejek Hennara odstawiłam na jakiś czas by skóra głowy nie przyzwyczaiła się do tego zestawu.
Włosy rosną, a kondycja się poprawia, czego chcieć więcej? :)
   Podsumowanie akcji kończy się w grudniu, więc mam nadzieję, że włosy będą chciały współpracować i rosnąć jak dotąd. 



                                                                           pozdrawiam  :*
                                                                                          Eulallia