niedziela, 7 grudnia 2014

Niechaj centymetry przybywają- podsumowanie trzech miesięcy zapuszczania



   To już trzeci miesiąc akcji :) Początkowo myślałam, że z moim marnym przyrostem 1 cm na miesiąc nie będzie widać jakichś większych różnic. Zwykle ta długość która urosła, wykruszała się na końcach i było mi ciężko cokolwiek zauważyć na długości.
   Najlepszą decyzją było skrócenie włosów i pozbycie się całkiem suchej, rozjaśnionej części. Zadbałam o odżywienie i zabezpieczenie włosów na długości, oraz skupiłam się na skalpie. Wcierałam codziennie rosyjską maskę drożdżową, potem olej Hennara na przemian z wcierką Kuracja Rzepa i od niedawna domową wcierkę kawową.  Piję codziennie siemię lniane.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Hej! Każdy komentarz sprawia mi wielką radość . Reklama jest zbędna, ponieważ odwiedzam wszystkich komentujących i obserwujących. :)