środa, 25 lutego 2015

Dlaczego zapuszczam naturalne włosy? Jak przetrwać?


1. Moje włosy są cienkie i delikatne- wszelkie ingerencje farby/rozjaśniacze bardzo łatwo je niszczą.

2. Lubię średni popielaty blond, który latem nabiera srebrzysto-piaskowego odcienia.

3. Nie grożą mi w tym wieku siwe włosy.

4. Kolejnym argumentem jest ilość zaoszczędzonych monet na farbie. Farbując odrost co 1,5 miesiąca farbą za 15 zł roczny koszt wyniesie ok 120 zł.  (Wolę te pieniądze wydać na maski lub zabieg regeneracyjny w salonie fryzjerskim)

5. Naturalne włosy pasują do karnacji, a jeśli o niedbamy są w idealnym stanie.

6. Farbowane włosy szybko nabierają żółtego odcienia, który musimy niwelować przesuszającymi włosy szamponami.

7. Na pewno wykonam zatarcie granicy odrostu drobnymi pasemkami. Tego typu farbowanie wykonam, gdy odrost przekroczy 15 cm.

8. Będę nosić opaski, które odwrócą uwagę od odrostu.

9. Dobrym sposobem jest znalezienie zdjęć z okresu, gdzie włosy były naturalne. Na komputerze warto zrobić sobie folder z inspiracjami i wrzucać do niego zdjęcia włosów z podobnym odrostem jaki posiadamy.



10. Wiem, że dam radę. Schodząc z platyny zapuściłam  naturalki do brody. Coś mi odbiło i na ciężko wyhodowane włosy położyłam brąz. Wykonałam kąpiel rozjaśniającą i wpadłam to samo g...o. Teraz pozostaje mi uzbroić się w cierpliwość i zaakceptować odrost. Warto sobie uświadomić, ze nikt nie podchodzi do nas tak krytycznie jak my sami.


niedziela, 22 lutego 2015

Niedziela Dla Włosów -Olej Amla+Biovax


 


Dzień zaczęłam od naolejowania włosów Amlą ( po pierwszym użyciu widać że odżywia włosy, nadaje im miękkość i blask).
Przed myciem na 30 minut wtarłam ampułkę ''Joanna z apteczki babuni''.
Umyłam włosy szamponem Pantene do włosów normalnych i na 20 minut pod czepek nałożyłam maskę Biovax z olejami.
 Końce zabezpieczyłam serum Syoss i wysuszyłam włosy suszarką. 

(na dworze dopiero zaczął zapadać zmierzch, ale zdjęcia wyszły jakby były robione w nocy)


  Włosy są miękkie i gładkie. Niestety odrost staje się coraz bardziej widoczny i nie wiem czy uda mi się zapuszczenie naturalek bez zatarcia granicy. Chyba zdecyduję się na pasemka, które trochę zatuszują kontrast między moim popielatym, a uzyskanym przez rozjaśnianie kolorem.


pozdrawiam 
Eulallia :*

sobota, 21 lutego 2015

Nakręćmy się na wiosnę- Kręcenie włosów na słomki (loki bez użycia ciepła)





   Nigdy jeszcze nie miałam okazji brać udziału w tak świetnej akcji! :) Pomysł na tworzenie ekologicznych loków bardzo mi się spodobał, dlatego już dzisiaj wypróbowałam metodę kręcenia na słomki. Zobaczcie co z tego wyszło...


 Jak zrobić loki?

Potrzebujemy zwykłych, plastikowych słomek i kilka wsuwek.

Zakręcanie nie jest łatwe, bo włosy ześlizgują się ze słomek. Najlepiej będzie, gdy poprosimy kogoś o pomoc przy zakręcaniu włosów z tyłu głowy, bo tam możemy mieć największy problem.

Wybieram sobie cienkie pasmo włosów i od samej nasady nawijam ściśle spiralki. Im więcej zakręcimy na głowie ślimaczków, tym większe afro otrzymamy i krótsze włosy. Każdy ślimak możemy też zabezpieczyć wsuwką. Ja u siebie nakręciłam na 13 słomek. Każdą słomkę zawiązałam na zwykły supełek i pochodziłam tak około półtorej godziny (mam włosy cienkie i bardzo podatne)
 Nie używałam pianki, ani żadnego środka do stylizacji czy lakieru.

 Po rozkręceniu ze słomek wyglądały tak:


A po roztrzepaniu ich palcami tak:



Trochę wiało i ciężko mi było zrobić zdjęcie włosom bez ruchu. Wyszła burza loczków, która nawet spodobała się mi i domownikom- nie widzą mnie na co dzień w takiej odsłonie, więc było zabawnie :D
Loczki bez żadnego produktu utrwalającego wytrzymały cały dzień (z wietrznym spacerem), a następnego dnia miałam piękne fale i nie codzienną objętość.
Jest to ciekawy sposób na urozmaicenie stylizacji. Będę od czasu do czasu powracać do takiego kręcenia.

Mi wystarczyło półtorej godziny, ale dziewczyny z długimi i opornymi włosami mogą pozostawić słomki na głowie na całą noc. TUTAJ wklejam link do filmiku, który może być pomocny.
Zachęcam do wypróbowania na swoich włosach!


pozdrawiam
Eulallia :*



piątek, 20 lutego 2015

Fenzi Natural Line Chocolate- woda perfumowana




Cała seria Natural Line liczy sobie 11 zapachów, w której znajdziemy lekkie, delikatne zapachy (np. brzoskwinia, kwiat wiśni, zielona herbata), jak i bardziej zdecydowane (np. wanilia, czekolada, kokos) Wszystkie są inspirowane zapachami natury.

Lista zapachów:
• truskawka
• brzoskwinia
• kwiat wiśni
• wanilia z karmelem
• zielona herbata
• jeżyna
czekolada
• kokos
• bez
• konwalia
• białe kwiaty
• róża



   W pięknej, barwionej na ombre, szklanej buteleczce mieści się 50 ml wody perfumowanej. W sklepach internetowych cena za flakonik wybranego zapachu nie przekracza 15 zł.



    Woda pachnie rzeczywiście czekoladą. Wyczuwam w zapachu delikatną słodką nutę, ale nie jest to typowe ''przesłodzenie''. Na skórze utrzymuje się dosyć długo jak na wodę toaletową. Osobiście wolę delikatne zapachy. Ten nie jest zbyt ostry, ale dla mnie wystarcza dwa psiknięcia (jeśli przesadzę aromat staje się mdły i duszący). Na lato zainteresuję się kwiatem wiśni lub jeżyną.



Miałyście któryś z tych zapachów? Jak je oceniacie?



pozdrawiam 
Eulallia :*




środa, 18 lutego 2015

Reklamacje w salonie fryzjerskim

(Nie znalazłam odpowiedniego zdjęcia do dzisiejszego wpisu, dlatego wklejam takie :] )

   Jeżeli klient jest niezadowolony z wykonanej usługi bądź zakupionego produktu, ponieważ nie spełniają jego oczekiwań, wniesie zażalenie do fryzjera.

   Fryzjer powinien zawsze przeprosić za wszelkie nieprzyjemności związane z reklamacją i zaproponować szybkie rozwiązanie problemu.
   Jeżeli klient nie potrafi porozumieć się w sprawie reklamacji z fryzjerem, może wkroczyć na drogę prawną:
* Niezadowolony z usług klient zgłasza się do izby rzemieślniczej. Tam zostaje wydane orzenie dotyczące wykonanej przez fryzjera usługi.
* Jeżeli efekty usługi zostały ocenione źle i reklamacja została uznana, fryzjer musi ponieść odpowiedzialność za wyrządzone szkody.

Wielu klientów niezadowolonych z wykonanej usługi nie wraca więcej do salonu, w którym tę usługę wykonano i nie składa zażalenia, tylko zmienia salon. Utrata klienta ma dla salonu znacznie większe znaczenie niż koszty powtórzenia usługi lub rekompensata finansowa.

   Przeprowadzone badania wykazały, że klienci o negatywnych wrażeniach opowiadają kolejnym 19 osobom, podczas gdy na temat pozytywnych odczuć i doświadczeniach rozmawiają tylko z 3-4 osobami.
   Dlatego ważne jest, aby fryzjer był poinformowany o wszystkich błędach popełnionych w jego salonie. Trzeba pamiętać o tym, że można eliminować tylko te błędy,  o których się wie. 


sobota, 14 lutego 2015

Naturalne kierunki wzrostu włosów (wicherki)


Te, które posiadają wicherek wiedzą jak może on utrudnić życie. Niektórzy mają go na grzywce, szczycie głowy, a inni przy linii karku. U mnie wygląda to tak: mając krótkie/wycieniowane włosy w okolicy szczytu głowy włosy sterczą w górę ponad linię włosów, natomiast kiedy są dłuższe to uklapują się z góry na dół.
    Linie porostu włosów są ułożone genetycznie i nie za bardzo możemy coś z nimi zrobić. Istnieje jednak na to kilka sposobów, ale nie możemy zagwarantować, że u nas sprawdzi się któryś w stu procentach.



Jeśli chcemy prostą grzywkę, ale wicherek powoduje, że ciągle się nam ona rozdziela, najprościej  możemy zgolić te włosy, które tworzą wir (chodzi tylko o te na linii granicy włosów z czołem). W ten sposób mamy prostą grzywkę, a malutkie miejsce wygolenia jest zakryte przez resztę włosów.

Wiele osób poddaje wybrane pasma trwałej ondulacji/prostowaniu. Osobiście uważam, że jest to najgorsze rozwiązanie, gdyż niszczymy włosy preparatem chemicznym, a efekt utrzymuje się krótko bo już po ok. 2 tyg. włosy zaczynają odrastać i układają się znowu po ''swojemu''.

Możemy zapytać fryzjera o jakąś dobrą gumę lub pastę, która przywróci włosy na dobrą drogę. Do tego należałoby suszyć włosy za każdym razem na szczotce w takim kierunku jakim chcemy żeby się układały. Jeśli zachodzi taka potrzeba możemy sięgnąć po prostownicę, oczywiście lakier jest tu niezbędny. Już po tygodniu włosy powinny zacząć się układać tak jak zostały naprowadzone.Tę metodę wypróbowałam u mojej mamy i rzeczywiście sprawdziła się; dodatkowo przypinałam jej grzywkę spinką (gdy zostawała w domu) i teraz sama układa się na boczek :)





czwartek, 12 lutego 2015

Nowości- kosmetyki do pielęgnacji włosów



Dziś chce pokazać co w ostatnim czasie nabyłam (część dostałam na prezent od rodziny/znajomych, a część sprezentowałam sobie sama).


1. Wcierki do włosów Joanna w ampułkach. Power Hair, Z apteczki Babuni, Rzepa

2. Olej amla Dabur

3. Maska do włosów Loreal elseve total repair 5

4. saszetki masek biovax

5. Szampon 8w1 Eveline

6. Lokówka spiralna Surker

7. Odżywka w sprayu Pantene aqua light

8. Odżywka d/s Pantene aqua light

9. Szampon Pantene aqua light

10. Odżywka w sprayu Elseve (żółta)


 


niedziela, 8 lutego 2015

NDW- Maska Dolce anti-age+skrobia ziemniaczana



Hej! Moja NDW zaczęła się już w sobotę. 
Do buteleczki po mgiełce z avonu wlałam 10ml ciepłej wody, łyżkę gliceryny, łyżkę oleju z pestek winogron i na koniec do tego dołożyłam łyżkę kremu Isana z mocznikiem. Energicznie wszystko wstrząsnęłam i zaczęłam miksturą pryskać włosy. Jako, że była gęsta, nie szło mi to sprawnie, postanowiłam się nie bazgrać i odkręciłam korek. Połowę otrzymanego serum nałożyłam na włosy, spięłam dużą żabką i pochodziłam sobie tak po ciepłym domu jakieś dwie godzinki.

Po tym czasie umyłam skórę głowy szamponem Pantene aqua light. Na wilgotne włosy nałożyłam mieszankę dwóch łyżek maski Dolce Anti Age i jednej kopiatej łyżeczki skrobi ziemniaczanej.
Dla lepszego efektu, podgrzałam turban suszarką. Po niecałych 30 min poszłam spłukać maskę letnią wodą. Końce zabezpieczyłam serum silikonowy, a w skalp wtarłam pół ampułki wzmacniającej PowerHair Joanny.  
Włosy wysuszyłam suszarką.

Musiałam wyjść z domu i nie zrobiłam włosom zdjęcia. Bardzo jestem zadowolona z uzyskanego efektu. Włosy były dociążone, błyszczące, nawilżone i miękkie w dotyku.


Dzisiaj również są mięciutkie jednak nie podoba mi się wgniecenie po nocy od gumki. Delikatnie spryskałam włosy odżywką GlissKur oil nutrive i zawinęłam je na opaskę na 35 minut. Wszystkie zdjęcia robione wewnątrz i wieczorem przekłamują stan i kolor moich włosów, dlatego cieszę się, że dzisiaj mogłam w dzień uchwycić aparatem prawdziwy ich wygląd.
Prezentują się tak:





            pozdrawiam
Eulallia :*

sobota, 7 lutego 2015

Recenzja: Maska Dolce Anti Age (Pettenon Cosmetic)



   To jedna z moich ulubionych masek do włosów. Moja ma 1000 ml, ale możemy dostać ją też w mniejszym 250 ml pojemniczku.
   Zapach jest dziwny, nie mogę go z niczym porównać, ale mi i mojemu narzeczonemu bardzo się on podoba. Utrzymuje się we włosach do następnego mycia. Czuję go również na poduszce kładąc się spać.
   Konsystencja nie jest za gęsta i nie za rzadka, ale najważniejsze jest, że nie spływa z włosów. Maska przez to jest bardzo wydajna.
   Zakupiłam ją stacjonarnie w sklepie z artykułami fryzjerskimi za około 25 zł.
  
   Skład nie jest idealny, ale moim włosom bardzo przypadł do gustu. Dopiero po zapachu znajdują się wszystkie najlepsze substancje. Mała ilość protein nie wysusza włosów, a łagodny silikon z pozostałymi ekstraktami sprawia, że moje włosy są gładkie, miękkie i dociążone. Nigdy nie obciążyła mi włosów, nie spowodowała puszenia czy elektryzowania. 


kolor