niedziela, 8 lutego 2015

NDW- Maska Dolce anti-age+skrobia ziemniaczana



Hej! Moja NDW zaczęła się już w sobotę. 
Do buteleczki po mgiełce z avonu wlałam 10ml ciepłej wody, łyżkę gliceryny, łyżkę oleju z pestek winogron i na koniec do tego dołożyłam łyżkę kremu Isana z mocznikiem. Energicznie wszystko wstrząsnęłam i zaczęłam miksturą pryskać włosy. Jako, że była gęsta, nie szło mi to sprawnie, postanowiłam się nie bazgrać i odkręciłam korek. Połowę otrzymanego serum nałożyłam na włosy, spięłam dużą żabką i pochodziłam sobie tak po ciepłym domu jakieś dwie godzinki.

Po tym czasie umyłam skórę głowy szamponem Pantene aqua light. Na wilgotne włosy nałożyłam mieszankę dwóch łyżek maski Dolce Anti Age i jednej kopiatej łyżeczki skrobi ziemniaczanej.
Dla lepszego efektu, podgrzałam turban suszarką. Po niecałych 30 min poszłam spłukać maskę letnią wodą. Końce zabezpieczyłam serum silikonowy, a w skalp wtarłam pół ampułki wzmacniającej PowerHair Joanny.  
Włosy wysuszyłam suszarką.

Musiałam wyjść z domu i nie zrobiłam włosom zdjęcia. Bardzo jestem zadowolona z uzyskanego efektu. Włosy były dociążone, błyszczące, nawilżone i miękkie w dotyku.


Dzisiaj również są mięciutkie jednak nie podoba mi się wgniecenie po nocy od gumki. Delikatnie spryskałam włosy odżywką GlissKur oil nutrive i zawinęłam je na opaskę na 35 minut. Wszystkie zdjęcia robione wewnątrz i wieczorem przekłamują stan i kolor moich włosów, dlatego cieszę się, że dzisiaj mogłam w dzień uchwycić aparatem prawdziwy ich wygląd.
Prezentują się tak:





            pozdrawiam
Eulallia :*

15 komentarzy:

Hej! Każdy komentarz sprawia mi wielką radość . Reklama jest zbędna, ponieważ odwiedzam wszystkich komentujących i obserwujących. :)