piątek, 3 kwietnia 2015

Kręcenie włosów bez użycia ciepła (ślimaczki)


   Udało mi się wygospodarować odrobinę czasu, by pozwolić sobie na zakręcenie włosów i uwiecznienie całego zajścia na zdjęciach. Podzieliłam włosy na kilka średnich sekcji. Każdą z nich zawinęłam wokół własnej osi i powstałego ślimaka przypięłam żabką.


W ślimaczkach pochodziłam godzinę i po tym czasie rozpuściłam włosy. Jak zawsze- nie użyłam żadnego stylizatora, ale mimo to, loki wytrzymały długo i wyglądały cały czas bardzo ładnie.




Wyszły miękkie falo loki. Po kilku godzinach rozprostowały się na długości, ale objętość pozostała. Następnym razem zrobię tylko trzy ślimaki (nie dla loków, ale dla odbicia i objętości).
 


2 komentarze:

  1. Alez cudnie pofalowaly Kochana:) Koniecznie musze wyprobowac metode z wieksza iloscia slimaczkow :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. ;) moje są zbyt cienkie na zakręcenie w większej ilości

      Usuń

Hej! Każdy komentarz sprawia mi wielką radość . Reklama jest zbędna, ponieważ odwiedzam wszystkich komentujących i obserwujących. :)