wtorek, 19 maja 2015

NDW- Maska Natur Vital


   Dzisiaj bez olejowania. ale w skalp wtarłam maść końską formy Editt cosmetics na godzinę przed myciem.
Umyłam włosy szamponem Pantene Agua light i na 15 minut nałozyłam maskę Natur Vital, która zawsze sprawia że włosy staja się miękkiei nie placzą się.
Przed suszeniem zabezpieczyłam końce serum Syoss.


   Niestety farba z ostatniego farbowania, ktora miala wyrównać kolor długości z odrostem bardzo się wypłukała. Nie zamierzam już eksperymentowac z kolorami. Jedynym plusem jest, że żólte konce teraz są popielate i to bardziej mi odpowiada.
Ostatnio myje włosy nawet co 4 dni i  wygladają calkiem nieźle.Nie mam czasu na blogowanie i dopiero pod koniec czerwca mam nadzieję że wszystko wroci do normy.

Niebawem pokażę jakie falo-loki mozna uzyskać przy pomocy suszarki ze specjalnym dyfuzorem.


Pozdrawiam
Eulallia :*
  

7 komentarzy:

  1. moja pierwsza i od razu ulubiona maseczka :) włoski widać są zadowolone :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ten zapach :) bardzo ją lubię

      Usuń
    2. Ja za to tej masce dostaję mega push up;u :D

      Usuń
    3. u mnie bardziej sprawdza sie w kwestii wygladzenia :)

      Usuń
  2. Ta maska byla na mojej chciej liscie, ale aloes nie sluzy moim wlosom ;) Twoje widac zdecydowanie zadowolone :)

    OdpowiedzUsuń

Hej! Każdy komentarz sprawia mi wielką radość . Reklama jest zbędna, ponieważ odwiedzam wszystkich komentujących i obserwujących. :)