wtorek, 30 czerwca 2015

NDW- zachciało się koloru

   Wakacje ruszyły pełną parą. Nic nie zrobię, że na to słowo kojarzą mi się kolorowe włosy. Mam słabość do takich włosów, bo dawniej często takie nosiłam. Przypomniałam sobie, że jeszcze gdzieś mam na wykończeniu dwie koloryzujące pianki. (Niebieska i Fioletowa)



   Wycisnęłam resztki pianek i nałożylam je na suche włosy. Poczekałam godzinę i dokładnie spłukałam nadmiar piankowego koloru. Nie chciałam męczyć ich szamponem, bo tego dnia bylam już po ich myciu, dlatego tylko umylam je maską Isana. Dzięki temu nie były tępe i z łatwością się rozczesywały. Zabezpieczyłam końcówki serum Syoss i wysuszyłam włosy suszarką. Na 15 minut zakręciłam je metodą na opaskę.



   Jasniejsze końce łatwiej się zabarwiły, natomiast cały odrost stał się bardziej popielaty. Takie zabawy z kolorem wyglądają fajniej przy włosach cieniowanych, ale i przy prostych -jak moje, w wersji falowanej też nie prezentuja się źle. Z każdym myciem kolor będzie schodził, ale myslę, że utrzyma się nawet do miesiąca. Włosy po myciu maseczką stały się mięciutkie, ale sa tez zarazem dociążone i nawilżone.


Macie jakieś doświadczenia z kolorowymi włosami?


poniedziałek, 22 czerwca 2015

NDW- mycie maską Ultra Doux tiare i mango


   Każdego dnia tygodnia rwałam truskawki, a słońce ostro przygrzewało. Starałam się chować włosy pod kapelusz i myłam je co drugi dzień. W niedzielę chcialam zastosować jakąś bogatą maskę na dłużej, ale okazało się, że muszę szybko się zebrać, by wyjść ze znajomymi. Postanowilam nie kombinować i tylko umyłam włosy maską Ultra Doux mango i kwiat tiare.


   Dokładnie zmoczyłam włosy. Najpierw maskę nałożyłam na skalp i kolistymi ruchami wykonywałam masaż. Maska fajnie ślizgała się po skórze głowy. Następnie wprasowałam maskę w długość i końce. Wytworzylo się sporo piany, a włosy były idealnie rozczesane i aksamitne. Wszystko dokładnie spłukałam i wysuszyłam włosy suszarką.


     Zdjęcie robiła mi babcia. Po kilkunastu próbach i ogarnięciu ostrości, wyszło w miarę dobre zdjęcie. :)  Nie spodziewałam się , że włosy będą, aż tak gładkie i miękkie. Zazwyczaj taka pielęgnacja nie wystarczała włosom. Przez cały czas, były dociążone, odbite od nasady (a obawiałam się szybszego przetłuszczania) i nie plątały się.


   Wasze włosy lubią metodę mycia odżywką?




czwartek, 18 czerwca 2015

Odżywka nawilżająco-odżywcza bez spłukiwania migdały i avokado AVON


Pojemność- 200ml
Cena około- 10 zł
Zapach- Przyjemny, jednak od razu można wyczuć Avon'owską nutę.
Konsystencja-  jedwabista i trochę rzadka, ale dzięki temu łatwiej się nakłada na włosy




Działanie- wypróbowałam ją również jako odżywkę do spłukiwania i w tym przypadku sprawdza się lepiej. Nałożona po myciu bez spłukiwania w odpowiednich ilościach wygładza, włosy stają się lejące i przyjemne w dotyku. 
   Lubię dodawać ją do innych masek, które trzymam pod czepkiem. Wiem, że to zasługa silikonów (nie uważam ich za zło), ale włosy po takiej mieszance są śliskie, nie plączą i nie puszą się.
   

Jeśli stosujemy ją zgodnie z przeznaczeniem to jest bardzo wydajna, lecz w moim przypadku (ze spłukiwaniem) wychodzi średnio. Raczej juz jej nie kupię, bo chcę testować inne produkty, ale gdybym była w kryzysowej sytuacji sięgnęłabym po nią kolejny raz. 

I mały bonus :)
   Mój warkocz lina. Niestety mam jeszcze za krótkie włosy, żeby normalnie wyjść z taką fryzurą do ludzi. Bardzo pięknie wygląda to na długich włosach, więc cały czas je zapuszczam. :)




 Pozdrawiam 
Eulallia :)


środa, 17 czerwca 2015

Wybielane zębów kurkumą- moje efekty





   ''Kurkuma barwi na złoto, ale w przypadku zębów wybiela''

Przeczytałam to zdanie niedawno gdzieś w internecie i dzisiaj chcę to sprawdzić. Podobno działa bakteriobójczo i przeciwzapalnie.

   Łyżeczkę sproszkowanej kurkumy wymieszałam z taką samą ilościa wody i powstałą pastą umyłam zęby. Najlepiej mieć do tego osobną szczoteczkę. Potrzymałam wszystko w buzi około 5 minut i wyplułam. Myslałam, że w smaku będzie paskudna, ale nie okazała się taka zła. Miałam wrażenie, że w ustach trzymam jakiegoś odświeżającego cukierka. Po wypłukaniu zębów wodą, umyłam je na koniec pastą, której używam na co dzień.

Zdjęcia zebów zrobiłam tylko dla siebie, by mieć porównanie, dlatego nie są dopracowane i niestety każde wyszło w innym świetle. Nie miałam zamiaru ich publikować. Na żywo efekt jest naprawdę widoczny. Zęby uzyskały chłodną biel i wszystkie zażółcenia zniknęly.


      Nigdy nie miałam problemu z zębami pod wzgledem koloru, ale po tym zabiegu widzę różnicę i będę go powtarzała przynajmniej raz na dwa tygodnie. Słyszalam, też o wybielaniu zębów węglem, więc i tę metodę niebawem przetestuję. Sposob nie jest drogi, wymaga od nas tylko kilku minut.


Zapraszam Was do odwiedzenia ciekawej strony w sieci, gdzie możecie przeczytać więcej o wybielaniu zębów KLIK- wybielanie zębów "drogadosiebie.pl"

Czy wybielanie jest dla każdego? KLIK
Co jeść by mieć białe zęby? KLIK
Czy gumy do żucia wybielają zęby? KLIK 



   Macie jakieś doświadczenia z wybielaniem zębow domowymi sposobami? Może polecicie mi coś?

wtorek, 16 czerwca 2015

Aktualizacja włosów

Maj i czerwiec

Spis produktów, ktorych używałam w ostatnim czasie.

Szampony:

Eveline 8w1 argan keratin
Pantene agua light
Family z oliwką (biedronkowy)



Odżywki/Maski:

Ziaja intensywne wygładzanie
Vital Derm argan
Elseve Loreal arginine
Elseve Loreal total repair
Elseve Loreal color vive
Garnier Ultra Doux mango i tiare

Oleje:

Amla do włosów ciemnych
Alterra z limonką
Bielenda brzoskwiniowy

Inne:

Nafta kosmetyczna przed myciem i jako płukanka
Gliceryna
Skrobia ziemniaczana
Żółtko jajka do mycia włosów
Farbowanie długości Joanna naturalny blond


Włosy  po farbowaniu lekko się przesuszyły i na końcach widzę rozdwojenia. Mimo wszystko nie zamierzam na razie ich podcinać.



poniedziałek, 15 czerwca 2015

NDW- odżywianie przed myciem



   Nie chciało mi się kombinować, więc postawilam na sprawdzony zestaw.
Tym razem na wilgotne włosy nałożyłam ulubioną maskę Vital Derm z olejem arganowym na 35 minut pod czepek. Po tym czasie zmoczylam włosy przy nasadzie, uważając aby nie spłukać  maski z długości i końców- umyłam je szamponem 8w1 od Eveline. Po myciu miałam zamiar nałożyć jeszcze jakąś odżywkę, ale przy splukiwaniu stwierdzilam, że nie jest to potrzebne.
   Na końce nalozylam serum Syoss i wysuszyłam włosy suszarką.



   Włosy są śliskie, lejące, wygładzone i miękkie. Do dzisiaj nie byłam przekonana do odżywiania włosów przed myciem. Czuję, ze częściej będę wykorzystywać tę metodę.
   Włosy po ostatnim farbowaniu wyrównującym kolor odrostu z długością trochę się przesuszyły i mam z nimi większy problem. Farba szybko wypłukała się, co w efekcie dało wcześniejszy efekt jaśniejszych końcówek. Dzisiejszą pielęgnację uważam za udaną i polecam odżywianie przed myciem tym, którzy jeszcze nie próbowali. :)









czwartek, 11 czerwca 2015

Nakręćmy się na wiosnę- fale po koczku




    Naoglądałam się efektów ''nakręcających się dziewczyn'' i mi samej zamarzyły się fale po koczku. Zawsze myslałam, że mam problem z zawinięciem włosów i bardzo rzadko korzystałam z tej techniki, bo zamiast fal, na głowie wychodziło mi pogniecione COŚ.

   Za każdym razem wiązałam włosy byle jaką gumką, a skupiałam się bardziej na zwijaniu włosów. Po wielu próbach okazało się, że efekt zależy od gumki, którą mamy związać koczek.


    Najlepszą okazała się być gruba, miękka frotka. Wszystkie cienkie mocno ''wrzynały'' się we włosy, dlatego po rozwinięciu zawsze były pogniecione. Teraz byle jak skręcam suche włosy w ślimaka i zabezpieczam go dużą frotką. Nie muszę nawet martwic się o wystające końcówki. Po rozpuszczeniu nie będzie widać żadnych niedociągnięć.
    Po godzinie otrzymałam taki efekt :


Włosy umyte szamponem Pantene agua light, maska Romantic z jedwabiem na 30 minut, zabezpieczenie końcówek serum z Syoss, wysuszone do sucha suszarką letnim nawiewem- ot cała stylizacja przed kręceniem :)


Z upływem czasu fale trochę się luzują, ale efekt nadal wyglada naturalnie i ciekawie. 

Polecam wszystkim, którym włosy po koczku zamiast falować się- są pogniecione. Zmiana gumki na grubszą frotkę powinna przyniesc żądany efekt. :)


metoda kręcenia na słomki

loki na papiloty

metoda na ślimaczki

wydobywanie naturalnego skrętu moich włosow

na słomki 2

 





środa, 10 czerwca 2015

7 miesiąc zapuszczania naturalnego koloru włosów


   Ostatnio dużo czasu spędziłam na słonecznym polu, plewiąc groch ( uroki wsi :D ). Cały czas włosy były związane w koczek. Kilka dni wcześniej rozczesując włosy zauważyłam, że odrost widoczny jest dopiero około 3 cm od nasady. Doszłam do wniosku, że reszta odrostu musiała się rozjaśnic od słońca.    Owszem, jest widoczny cały siedmiomiesięczny odrost, ale większość z popielatego, przeszła w bardziej ciepły, słomkowy blond.


   W słońcu jest mało kontrastowy do reszty włosów.



  W świetle dziennym



   W świetle dziennym




   Niżej zdjęcia odrostu przy nasadzie. Nad czołem wyrasta mi masa maleńkich włosków, które są jeszcze bardzo cienkie i jasne. Muszę je teraz podkarmic olejem Hennara. Zapomnialam o nim trochę, ale mimo tego, ze okropnie smierdzi- odżywia skórę głowy i cebulki, więc jestem w stanie go zdenkować.









poniedziałek, 8 czerwca 2015

NDW- całonocne olejowanie włosów Amlą


   Pisałam już, że w ostatnim miesiącu zaniedbałam trochę olejowanie. Postanowiłam się trochę poprawić i od razu w sobotę wieczorem nałożyłam Amlę  na wilgotne włosy z myślą o pozostawieniu jej na całą noc. Rano ( godzina 11.00 ) umyłam kłaczki szamponem Eveline keratin 8w1 i na 15 minut pozostawiłam maskę Ziaja intensywne wygładzanie.


Niestety musiałam robić zdjęcia samodzielnie, a mój aparat ma problemy z ustawieniem ostrości przy funkcji samowyzwalacza.



Na zewnątrz.


Włosy były bardzo gładziutkie, miękkie i lśniące. Ten efekt daje mi połączenie maski ziaja i olejowania ulubionym olejem Amla. Nie uzyskuje lepszego wygladzenia włosów z żadnym innym kosmetykiem. 

A Wy macie juz sprawdzone "wygladzajace kosmetyki" do włosów?


środa, 3 czerwca 2015

Inspiracje włosowe


Dzisiaj inspiracja, ale troszkę inna :) Właścicielkami inspirujących, pięknych włosów są małe dziewczynki. Zawsze kiedy mijam takie na ulicy, gapię się  jak ''ciele na malowane wrota''. Takie włosy są pielęgnowane zazwyczaj tylko szamponem i odżywką ułatwiającą rozczesywanie. Są w pełni naturalne i nie znają jeszcze zabiegów chemicznych i nałogowego katowania gorącą temperaturą.

























źródło
źródło