środa, 10 czerwca 2015

7 miesiąc zapuszczania naturalnego koloru włosów


   Ostatnio dużo czasu spędziłam na słonecznym polu, plewiąc groch ( uroki wsi :D ). Cały czas włosy były związane w koczek. Kilka dni wcześniej rozczesując włosy zauważyłam, że odrost widoczny jest dopiero około 3 cm od nasady. Doszłam do wniosku, że reszta odrostu musiała się rozjaśnic od słońca.    Owszem, jest widoczny cały siedmiomiesięczny odrost, ale większość z popielatego, przeszła w bardziej ciepły, słomkowy blond.


   W słońcu jest mało kontrastowy do reszty włosów.



  W świetle dziennym



   W świetle dziennym




   Niżej zdjęcia odrostu przy nasadzie. Nad czołem wyrasta mi masa maleńkich włosków, które są jeszcze bardzo cienkie i jasne. Muszę je teraz podkarmic olejem Hennara. Zapomnialam o nim trochę, ale mimo tego, ze okropnie smierdzi- odżywia skórę głowy i cebulki, więc jestem w stanie go zdenkować.









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Hej! Każdy komentarz sprawia mi wielką radość . Reklama jest zbędna, ponieważ odwiedzam wszystkich komentujących i obserwujących. :)