piątek, 3 lipca 2015

Drogocenny olejek Brzoskwiniowy 3w1 Bielenda


   Olejek kupiłam w cenie 21 zł, teraz mozna go dostać nawet za 15 zł. W buteleczce jest 150ml mieszanki różnych olejków. Według poducenta mozemy stosowac go na trzy rozne sposoby: Ciało, Twarz i Włosy. Ja przetestowalam jego dzialanie tylko na włosach, wiec jeśli jesteście ciekawi jak się sprawdził zapraszam do dalszej częsci wpisu. :)


   Najbardziej wkurzający jest atomizer, ktory nie pompuje normalnie olejku, a wręcz strzela i rozbryzguje go wokoło. Zapach też nie przypadł mi do gustu. Jest słodki, mdlący i w żaden sposob nie przypomina aromatu brzoskwini czy jakiegokolwiek owocu.


   Jego ostatnia wadą jest to, że dziwnie się osadza na dnie buteleczki. Nie jest to typowy osad, a drobniejsze i większe ''kupki''. :/ Stoi w odpowiedniej temperaturze, nie jest po dacie ważności, więc nie wiem o co może chodzić...


   Mimo tylu minusów, spisuje się na prawdę dobrze. Włosy są po nim elastyczne, miękkie i odżywione.  Jest wydajny i szybko wchłania się we włosy. Po myciu nie czuć na szczęście żadnego zapachu.
   Nie kupię mimo wszystko żadnego olejku z ich serii, chociażby za zły atomizer i oddzielający się osad.


  

3 komentarze:

  1. Tego akurat nie miałam choc wiele razy mijałam go w drogeriach ale jednak cena nie zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tez czesto na niego patrze ale cena i sklad az tak mnie nie zachecily :P

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja właśnie kupiłam arananowy, do zabezpieczania końcówek :)

    OdpowiedzUsuń

Hej! Każdy komentarz sprawia mi wielką radość . Reklama jest zbędna, ponieważ odwiedzam wszystkich komentujących i obserwujących. :)