poniedziałek, 3 sierpnia 2015

czerwiec i lipiec na zdjęciach



Odkąd skończyłam naukę w Zamościu żyję pełną parą. Mieszkam z rodzicami i dziadkami w naszym rodzinnym domu na wsi, nie daleko Szczebrzeszyna (powyższe zdjęcie z chrząszczem- Szczebrzeszyn). Mam teraz swobodę, żadna cisza nocna nie obowiązuje, browara mogę za stodołą w cieniu sieknąć i nie bać się o mandaty, życie jak w Madrycie. Nie chciałabym nigdy mieszkać w bloku w żadnym mieście. No ale jak to mówią: ''Ze wsi kobitę wyrwiesz, ale z kobity wieś, nigdy''. ha ha ha
   Chciałabym wytłumaczyć, iż moje podsumowania ''miesiąca w zdjęciach'' bedą miały, że tak powiem inny klimat. Chce pokazać, że na wsi też się dużo dzieje i można ciekawie spędzić czas. :) Zatem zapraszam:




   Najpierw truskawki, potem maliny letnie, a teraz już zaczynają się te jesienne. Będzie rwania, aż do samych mrozów. :)


   Mimo kilkuletniej nauki i zdobyciu ogromnej wiedzy oraz doświadczenia, nie mam zamiaru pracować w swoim zawodzie. Dopiero teraz do mnie dotarło, że nie jest to to czym chciałabym zajmować się w życiu. Ostatnim celem jaki sobie założyłam było własnie zdobycie dyplomu czeladnika. Udało mi się :) Różnie może być w życiu, więc dobrze że jest papierek.


   Ach żniwa :) Ci którzy wychowali się na wsi i pamiętają ten czas, kiedy jako dzieci, nurkowało się w pełnej przyczepie zboża, zachowają to wspomnienie do końca życia. :)  Dziś to trochę inaczej wyglada, bo dużo się pozmieniało, ale nadal jest to czas najważniejszy i najbardziej wyczekiwany przez wszystkich gospodarzy.


  

   Nasze stado Danieli powiększyło się o cielaczka :) Bardzo się cieszymy, bo były podejrzenia, że łańka straciła ciążę. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze i mamy pierwszego ''rodzynka'' w gromadzie :)


   Wielką frajdą było samodzielne zrobienie basenu UWAGA ze słomy. Na blogu zrobiłam o tym nawet osobny wpis, więc jeśli kogoś zainteresowałby pomysł zapraszam TUTAJ.


   I ostatnie zdjęcie przedstawiające niby zwykle kwiaty, ale codziennie siedzi na nich stado motyli. Każdy kto przychodzi do domu jest pełen podziwu, jak cała chmara zrywa się do góry :) Super widok.

   To już tyle na dzisiaj. Mam nadzieję, że Wam się chociaż troszkę spodobało i dowiedzieliście się co nieco o mnie :)






1 komentarz:

  1. Zawsze warto mieć jakiś papierek. Jest to jakieś zabezpieczenie w razie by coś poszło nie tak jak sie planowało. Ale nie warto zaprzestawać na jednym, w dzisiejszych czasach jest tyle różnych fajnych zawodów, jeśli nie czujesz że fryzjerstwo jest Twoją przyszłością to nic nie stoi na przeszkodzie by szukać dalej :) Życzę powodzenia w spełnianiu marzeń :)

    OdpowiedzUsuń

Hej! Każdy komentarz sprawia mi wielką radość . Reklama jest zbędna, ponieważ odwiedzam wszystkich komentujących i obserwujących. :)