wtorek, 15 września 2015

NDW- 11 mycie zestawem Hair Jazz


   To już jedenaste i przedostatnie mycie zestawem przyspieszającym porost. Tak jak się spodziewałam, nie wystarczy mi odżywki na przeprowadzenie miesięcznej kuracji :( Szampon jest o wiele bardziej wydajny, a odżywką za każdym razem trzeba smarować skórę głowy, dlatego uważam że powinna być w większej pojemności. No ale trudno, jutro postaram się przygotować podsumowanie po 22 dniach kuracji. Dzisiaj po umyciu włosów i spłukaniu odżywki Hair Jazz na długość nałożyłam maskę Labell do włosów farbowanych. Dostałam ją od taty, który kupił ją we Francji, ale nie dopytałam gdzie :( szkoda, bo sprawdza się ona u mnie bardzo fajnie;




   Maskę trzymałam pod czepkiem 20 minut. Ma śliczny zapach który utrzymuje się na włosach do następnego mycia. Już podczas spłukiwania czułam że włosy są śliskie i aksamitne. Zabezpieczyłam końce serum Isana i wysuszylam włosy suszarką letnim nawiewem.
   Jestem bardzo zadowolona z uzyskanego efektu. Zauważyłam że od jakiegoś miesiąca włosy bardzo dobrze wyglądają i służy im zabezpieczanie długości przeróżnymi maskami podczas mycia.






   Jeśli długi czas dbacie o włosy, ale one wcale nie chcą wyglądać lepiej- polecam Wam z całego serca wypróbowanie metody z zabezpieczaniem długości maseczką podczas mycia. Ja widzę naprawdę ogromną różnicę w kondycji, zrobiły się mniej problematyczne i jestem z nich coraz częściej zadowolona :)
   Wytłumaczę jedynie, że nie jest to typowa metoda OMO (ale na pewno można ją do niej zaliczyć), gdzie maskę nakłada się 10-30 minut wcześniej przed myciem. U mnie taka metoda się nie sprawdza, a włosy stają się spuszone i długo potrzebują czasu żeby dojść do siebie.
    Ja moczę włosy i na odciśnięte z nadmiaru wody nakładam maskę, a dopiero potem myję tylko skórę głowy. Na koniec spłukuję pianę z maską i jeszcze raz odrobina maski ląduje na włosach pod czepek na kilka/kilkanaście minut.


   Jeśli macie jakieś pytania, zadawajcie je w komentarzach. Zachęcam Was do przetestowania tej metody, być może okaże się zbawienna dla włosów :)



17 komentarzy:

  1. Wydaje mi się ze podrosly i to sporo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze ich nie mierzyłam, ale mam taką nadzieję. Jestem z nimi codziennie i nie widzę wielkiej różnicy :]

      Usuń
  2. Świetnie prezentują się twoje włoski :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie :) Ja też polecam metodę zabezpieczania maską, a jeszcze lepiej olejem - u mnie to się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też używałam szamponu i odżywki HairJazz i efekt był widoczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi przyspieszył o 2 cm, a teraz mam drugie podejście :)

      Usuń
  5. Kiedyś czytałam opinie o hair jazz i zastanawiałam się czy to może działać. Jednak nigdzie nie trafiłam na rzetelną opinię na temat tych produktów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przeczytałam o nich chyba cały internet i opinie są przerózne. Moje włosy nie reagują na przyspieszacze, a wypróbowałam już tego sporo i zdecydowałam się zamówić zestaw. Nie spodziewałam się spektakularnych efektów, ale bardzo mnie cieszą 2 cm :)

      Usuń
  6. Wyglądają bardzo dobrze. Też swego czasu stosowałam metodę z nakładaniem maski podczas mycia i chyba do niej wrócę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem warto jest wrócić do sprawdzonej metody, a nie experymentować w nowościach, bo nigdy nie wiemy jaki będzie efekt :/

      Usuń
  7. Kosmetyki firmy Labell są do kupienia w sieci sklepów Intermarche.
    Ale tej maski akurat w Polsce nie wiedziałam...

    OdpowiedzUsuń

Hej! Każdy komentarz sprawia mi wielką radość . Reklama jest zbędna, ponieważ odwiedzam wszystkich komentujących i obserwujących. :)