wtorek, 6 października 2015

Moje zbiory- odżywki do włosów



   Dzisiaj przyszedł czas by pokazać Wam moje odżywki. Wpis na temat masek KLIK i olejów KLIK już był, więc jeśli jeszcze nie widzieliście to zapraszam.
   Po zebraniu wszystkich odżywek okazało się, że jest ich jedynie 12 sztuk. Dzielą się one na trzy podstawowe grupy:

odzywki do spłukiwania- 5 sztuk
odżywki bez spłukiwania- 2 sztuki
odżywki w spray'u- 5 sztuk

Zacznijmy od omówienia tych z grupy "do spłukiwania"

1. Pantene aqua light- jest to bardzo fajna odzywka, nie obciąza, a wręcz dodaje objętości moim włosom, dodatkowo je wygładza i sprawia, ze włosy są mniej podatne na plątanie. Zapomniałabym wspomnieć o jej pieknym zapachu, ni to kwiatowy, ani chemiczny, w każdym bądź razie bardzo świeży i przyjemny.

2. Odżywka Living proff- ma równiez piękny zapach, lecz jest delikatniejszy. Użyłam jej dopiero kilka razy, ale już mogę powiedzieć o niej, że jest świetna. Działa podobnie do maski, wygładza i nadaje objętości. TUTAJ możecie zobaczyć efekt na moich włosach po zastosowaniu zestawu (szampon+odżywka).

3. Garnier Ultra Doux- gości u mnie sporadycznie i stosuję ją kiedy potrzebuję dociążenia. Nie będę się o niej rozpisywać, bo każdy powinien ją znać. Na moich włosach się sprawdza, ale teraz chcę przetestować inne odżywki z tej serii.

4. Beliso Argan professional- biedronkowa odżywka, która przeznaczona jest do włosów zniszczonych. Trochę zapach jest dziwny, ale nadaje się świetnie do wprasowywania lub wczesywania we włosy po myciu. Jest wydajna i tania, jednak gdyby nie zapach gościłaby u mnie częściej.

5. Green Pharmacy balsam do włosów zniszczonych, łamliwych i osłabionych. Nie jestem zadowolona z tego balsamu, ponieważ tak wielka ilośc ekstraktów roślinnych zawsze puszy mi włosy. Mogłam pomyśleć przed zakupem, ale gdzieś w duszy liczyłam na cud. Włosy po jej użyciu plączą się i nie mogę ich potem normalnie ułożyć. Trochę lepiej spisuje się nałożona na suche włosy i wtedy delikatnie ujarzmia puch.

Odżywki bez spłukiwania:

6. Joanna Naturia mak i bawełna, oraz...
7. Joanna Naturia pokrzywa z zieloną herbatą. Obie odżywki działają tak samo na moje włosy. Po nałożeniu, włosy stają się bardziej miękkie i śliskie, pomagają też w rozczesywaniu. Często kupuję też tę z miodem i cytryną. Czasem nakładam którąś z odzywek i olejuję włosy. Wszystkie mają dośc rzadką konsystencję i jest to plusem, bo bardzo łatwo rozprowadza się je na włosach.

Odzywki w spray'u:

8. GlissKur million gloss do włosów matowych i bez połysku. Wypróbowałam prawie wszystkie odzywki z tej serii i najlepszą okazała się ta z olejami (żółta). Ta jest też dobra, pomaga w rozczesywaniu, wygładza troszkę, ale zapach jest ciut za słodki i męczący, a po aplikacji czuć go we włosach do następnego mycia. Ogólnie bardzo polecam te odżywki, ale lepiej przed zakupem sprawdzić zapach, bo są bardzo mocne.

9. Loreal Elseve przeciw łamaniu się włosów. W działaniu bardzo porównywalna do żółtej z GlissKur. Zapach przepiękny, świeży, trochę kwiatowy.Wiadomo, że nie możemy oczekiwać od tego typu odżywek odżywienia włosów, ale zawsze możemy się wspomóc nimi i bez trudu rozczesać włosy.

10. Joanna argan oil. Zapach mógłby być ładniejszy, ale poza tym odżywka robi to co ma robić i jestem z niej zadowolona.

11. Joanna Keratyna tu juz zapach ładny i bardzo perfumowany. Niestety dość wysoko w składzie ma alkohol i uzywam jej sporadycznie. W tej wersji, jak i w arganowej ciężko chodzi pompka, ale rozpyla bardzo dobrze.

12. Pantene aqua light. Uwielbiam szampon i odżywkę do spłukiwania z tej serii. Odżywka w spray'u także ma śliczny zapach, ale jest on juz na drugim miejscu w składzie po wodzie, a zaraz po nim wysuszający alkohol. Użyłam jej tylko kilka razy, ale wiem, że pewnie i tak jej nie wykorzystam na włosy. Nie mam pojęcia w jaki sposób i do czego można ją zużyć :/


Nie mam pojęcia po co mi aż tyle odżywek w spray'u. Większość są to prezenty od znajomych, rodziny, a nie wszyscy znają się na składach. Cały czas jestem w trakcje zużywania i na prawdę dobrze mi to idzie. Mam jeszcze do pokazania Wam zbiór szamponów, ale będzie to już liczba mniejsza niż 10 :)





10 komentarzy:

  1. Sporo tego, w wolnej chwili zrobię taki zbiór swoich włosowych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na moich włosach odżywka w sprayu z Pantene nie robi nic.
    mój blog klik!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow jakie zapasy ! Mam z tego tylko żółty Elseve :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. widzę, że ktoś ma tego więcej ode mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wooo ale zapas :D a myślałam, ze to ja mam dużo ^^ aż dziw, że z tego zbioru stosowałam tylko 1 czyli garniera awokado :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Garnier, moja ulubiona z wszystkich wymienionych :) Jeszcze bardzo lubię Gliss Kur ale czarny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię Gliss Kur w sprayu tą z jedwabiem i tą czerwoną do włosów farbowanych :)

    OdpowiedzUsuń

Hej! Każdy komentarz sprawia mi wielką radość . Reklama jest zbędna, ponieważ odwiedzam wszystkich komentujących i obserwujących. :)