sobota, 3 października 2015

NDW- pielęgnacja z Living Proof





   Obiecałam sobie, że nie użyję zestawu jeśli najpierw nie skończę ponapoczynanych opakowań. Niestety ciekawość okazała się silniejsza i postanowiłam przekonać się czy kosmetyki marki Living proof, której współwłaścicielką jestJennifer Aniston, są takie świetne. 




   Zestaw wygrałam w konkursie, na blogu http://mfairhaircare.blogspot.com/. Bardzo się cieszę bo wiem, że nigdy nie pozwoliłabym sobie na kupno takich kosmetyków, które do najtańszych nie należą (cena odżywki i szamponu to 230 zł/236 ml każde opakowanie). Z wielką ekscytacją wzięłam się za dzisiejszą pielęgnację :)



   Dzisiaj obyło się bez olejowania, bo chciałam zobaczyć jak włosy będą wyglądać tylko po szamponie i odżywce. Zrezygnowałam nawet z wcierki jantar, którą obiecałam sobie stosować po każdym myciu. 
   Producent zapewnia, że wszystkie kosmetyki Living proff  są wolne od siarczanów, silikonów i olejów, oraz że produkty są bezpieczne dla włosów po koloryzacji i zabiegach chemicznych. W tym celu w produktach wykorzystuje się technologie, których nigdy wcześniej nie stosowano w kosmetykach do włosów tak jak na przykład opatentowane cząsteczki OFPMA czy PBAE (OFPMA tworzy wyjątkowo lekką tarczę wokół każdego pasma, wygładzając i chroniąc jednocześnie ich strukturę. Pomaga utrzymać właściwy poziom nawilżenia nadaje im zdrowy blask. Natomiast PBAE układa mikroskopijny wzór pogrubiających punktów na każdym paśmie włosów gwarantując trwałość fryzury i objętość, która nie znika po dotknięciu włosów).

Zmoczyłam włosy i umyłam dokładnie tylko skórę głowy. Szamponu użyłam odrobinę i taka dawka w zupełności wystarczyła. Szampon dobrze się pienił i najważniejsze- nie splątał włosów. Potem przyszedł czas na odżywkę, która jest bardzo gęsta i trudno mi było wycisnąć ją z opakowania. Kiedy juz mi się to udało, nałożyłam ją na włosy, aż od nasady po końce. Wprasowywałam odżywkę dłońmi przez około 5 minut i spłukałam. Kiedy były wilgotne, jak zawsze zabezpieczyłam końce odrobiną olejku z Isany i wysuszyłam włosy suszarką.






   Efekt przerósł moje oczekiwania. Może nie widać tego na zdjęciach, ale włosy były pięknie wygładzone, bardzo milutkie w dotyku i ślicznie pachniały. Takie włosy mam zazwyczaj po produktach silikonowych.  Końce postanowiły się wywinąć do góry i zepsuć cały efekt. Wczoraj obcięłam samodzielnie około 2 cm włosów i mierzą od linii czoła 54 cm.
   Zestaw Living proof ma przedłużyć świeżość włosów, dodać objętości i blasku. Jestem ciekawa jak będzie z przedłużeniem świeżości, bo jeśli chodzi o objętość to jestem zadowolona. Mam nadzieję, że sprawdzi się na dłuższą metę i nie zrobi niespodzianek. 


   Słyszałyście już o tych kosmetykach? Może któraś z Was stosowała?  



13 komentarzy:

  1. Niby mamy taką samą długość (tak samo mierzone) ale mi się wydaje, że Twoje są sporo dłuższe :p

    O kosmetykach nigdy nie słyszałam i wątpię aby moje oszczędności pozwoliły na zakup, przez dłuuugi długi czas :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Prezentują się przecudnie :)
    I ten chłodny połysk od połowy w dół - bosko! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniale sie blyszcza. Swietna dlugosc i bardzo zadbane geste konce. Widze, ze jestes badzo rozsadna wlosomaniaczka.
    Powodzenia i wytrwalosci w dalszej pielegnacji.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniale sie blyszcza. Swietna dlugosc i bardzo zadbane geste konce. Widze, ze jestes badzo rozsadna wlosomaniaczka.
    Powodzenia i wytrwalosci w dalszej pielegnacji.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniale sie blyszcza. Swietna dlugosc i bardzo zadbane geste konce. Widze, ze jestes badzo rozsadna wlosomaniaczka.
    Powodzenia i wytrwalosci w dalszej pielegnacji.

    OdpowiedzUsuń
  6. Efekt rzeczywiście świetny, ale nigdy bym nie kupiła tak drogiego kosmetyku do włosów, nawet gdyby mnie było na to stać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja boję się pomyśleć ile miałabym zapasów do testowania gdyby było mnie stać :D

      Usuń
  7. Rzeczywiscie efekt wspanialy. Twoje wlosy wygladaja jak z reklamy.
    Powodzenia i wytrwalosci w dalszej pielegnacji.

    OdpowiedzUsuń

Hej! Każdy komentarz sprawia mi wielką radość . Reklama jest zbędna, ponieważ odwiedzam wszystkich komentujących i obserwujących. :)