czwartek, 19 listopada 2015

Kolejny wlosowy trend! Brokat na przedziałku



Powoli odeszły w zapomnienie lakiery do włosów z brokatem, ale to nie znaczy że całkowicie brokat został odrzucony. Dziewczyny szaleją i posypują swoje przedziałki brokatem :) Mi ten nowy trend bardzo się spodobał, ale znajdą się na pewno przeciwnicy tej metody.


Najważniejsze jest to, aby dobrać odpowiedni kolor i teksturę brokatu do naszych włosów. Należy uważać też przy nakładaniu i równomiernie go rozprowadzić, żeby nie wyglądał jak łupież. 


Podobno jest to nawet fajny sposób na zatuszowanie niewielkich odrostów. Jak zabrać się za nałożenie? Bardzo prosto, wystarczy, że nałożymy odpowiednią ilość dobrego żelu do włosów i posypiemy to brokatem. Oczywiście należy chwilę odczekać aż żel wyschnie i w ten sposób utrwali efekt. 


 Dla tych którzy chcą uzyskać łagodniejszy efekt, lakier do włosów będzie najlepszy. Pryskamy przedziałek obficie, ale z umiarem, posypujemy brokatem, a kiedy wyschnie jeszcze raz utrwalamy delikatnie lakierem.


Taka stylizacja fryzury na pewno nie będzie odpowiednia na co dzień, ale sprawdzi się na różnego rodzaju karnawały i bale. Odważni mogą je nosić nawet "co dnia" bo nie ma tu żadnych reguł, ale na pewno będą zwracać na siebie uwagę swoją ekstrawagancją  :)

Marysia Sadowska

Mi bardzo spodobał się taki styl i bacznie będę obserwować postępy w jego rozszerzaniu się. Być może, pokażę Wam niebawem jak taki efekt wygląda u mnie na włosach :)


Co o tym sądzicie? Odważyłybyście się? :)



Pozdrawiam
 

32 komentarze:

  1. Oj, za odważne dla mnie :) ale czekam aż pokażesz efekty u siebie!

    OdpowiedzUsuń
  2. No cóż...ja chyba jestem nudna :D Nie kręcą mnie zmiany koloru, ekstremalne cięcia a tym bardziej brokat ;]
    Ale efekt u Ciebie chętnie zobaczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie mnie kręcą i kolory i brokat teraz ;)

      Usuń
  3. Mnie to sie kojarzy tylko z lupiezem:P

    OdpowiedzUsuń
  4. Czego to ludzie nie wymyślą :D Ale nawet nie wygląda to tak źle jak bym się spodziewała.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię brokatu, nie zdecydowałabym się. Swoją drogą ciekawe jak trudno jest to później domyć... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zel z wodą szybko puszcza więc chyba nie ma aż takiego problemu. Gorzej chyba z lakierem. :)

      Usuń
  6. Nie wiedziałam o tym nowym trendzie, ciekawy sposób choć nie wiem czy bym się na to zdecydowała :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie okej na imprezę karnawałową, ale na codzień bym się nie decydowała :P
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na karnawał dobre, ale na co dzień trochę za szaleńczo :)

      Usuń
  8. Nie podoba mi się ten trend w porównaniu z tatuażami do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tatuaże nie są tak bardzo kontrowersyjne jak brokat- w moim mniemaniu oczywiście :)

      Usuń
  9. Widziałam to na boredpanda.com, wygląda spoko, ale chyba głównie na zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jestem za tym, żeby bohaterki filmów fantasy nosiły takie fryzury :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie za odważne, chociaż może na jakąś impreze :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Raczej nie dla mnie, ale chetnie obejrze, jak to wyglada u Ciebie Kochana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz to aż sama boje się nakładać tego ;)

      Usuń
  13. Zdecydowanie trend nie dla mnie. Bardziej podobały mi się tatuaże na włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak dla mnie to te brokaty wieją tandetą :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdzie do tej pory się z tym nie spotkałam :) ciekawe

    OdpowiedzUsuń

Hej! Każdy komentarz sprawia mi wielką radość . Reklama jest zbędna, ponieważ odwiedzam wszystkich komentujących i obserwujących. :)