czwartek, 17 grudnia 2015

Gruczoły łojowe w naszej skórze głowy





   Wiedza o funkcjonowaniu gruczołów łojowych  jest nam niezbędna do oceny stanu skóry głowy. Skalp i twarz, pod względem czynności gruczołów łojowych, stanowią jedność. Na podstawie wyglądu skóry twarzy można ocenić także rodzaj skóry głowy. 

Gruczoły łojowe uchodzą do mieszków włosowych, a przeciętnie jeden mieszek włosowy otacza 3 do 5 gruczołów. Ich wydzieliną jest mieszanina wosków, glicerydów, kwasów tłuszczowych, węglowodorów i cholesterolu. 

Na intensywność pracy gruczołów mają wpływ dwa czynniki:
  • genetyczna uwarunkowana ich wielkość
  • męskie hormony płciowe (androgeny)
Natomiast w zależności od natury wytwarzanego łoju odróżniamy:
  • łojotok tłusty (łój pokrywa równomiernie skórę głowy i włosy od nasady po końce).
  • łojotok suchy (wydzielina jest gęściejsza, pozostaje głównie na skórze i u nasady włosów).


 łojotok tłusty
   Skóra dorosłego człowieka wytwarza około 1-2 g łoju na dobę. Największe ilości jak można się domyślić, wytwarzane są przez owłosioną skórę głowy i w strefie T na twarzy (czoło, nos, broda), a następnie w okolicy międzyłopatkowej i mostka. Ilość wytwarzanego łoju zmienia się z wiekiem i w dużym stopniu sterowana jest przez układ hormonalny. Zaraz po narodzinach niemowlę ma jeszcze w organizmie hormony matki i to one sterują wytwarzaniem łoju przez skórę. W ciągu pierwszego roku życia ilość wytwarzanego łoju gwałtownie maleje, dlatego skóra małych dzieci jest wrażliwa i wymaga starannej ochrony. Wraz z dojrzewaniem gruczoły łojowe znacznie się powiększają i zaczynają wytwarzać więcej łoju. Wpływ na to mają androgeny- męskie hormony płciowe.

 Teraz obalimy mit, który brzmi mniej więcej tak: "Nosząc czapkę moja skóra głowy bardziej się przetłuszcza".

   Ciepło nie wpływa na ilość wytworzonego łoju, ale na jego rozprowadzanie. Pod wpływem ciepła łój może rozchodzić się po skórze z prędkością 3 cm/s. Pod wpływem niskich temperatur rozprowadzanie łoju zostaje spowolnione, dlatego aby natłuścić tę samą powierzchnię skóry, gruczoły muszą wytworzyć więcej łoju. 

Zatem nie zakładając czapki zimą, zmuszamy gruczoły do wytworzenia większej ilości łoju niż normalnie. Tylko wydaje nam się po zdjęciu czapki, że na włosach jest więcej sebum, ponieważ pod wpływem ciepła nasza standardowa ilość łoju bardziej się rozprowadziła. Ot cała prawda :)





Pisząc post wspomagałam się książką "Fryzjerstwo wraz z poradami kosmetycznymi".

6 komentarzy:

  1. Ja nosze codziennie czapkę a włosy nadal są u nasady suche więc to mit nad mitami:) Mój skalp wogóle mało produkuję łoju i nie mogę rozprowadzić sobie sebum po włosach jak inni. POzdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pewnie masz też suchą cerę? ;)

      Usuń
    2. Skórę twarzy mam mieszaną ale teraz już z przewagą suchej, a żeby było śmiesznie to wg. trychologa skóra głowy też jest mieszana:)Rzadko kiedy udaje mi się mieć tłuste włosy u nasady i może dlatego tak ciężko jest nawilżyć moje włosy, bo są suche z natury:)Buziaki

      Usuń
  2. Moja skóra głowy jest chyba normalna, choć wrażliwa i ma skłonności do łupieżu :)
    Na twarzy łupieżu nie mam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zawsze staram się zakładać czapkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy temat:-) fajnie ze go poruszylas :-)

    OdpowiedzUsuń

Hej! Każdy komentarz sprawia mi wielką radość . Reklama jest zbędna, ponieważ odwiedzam wszystkich komentujących i obserwujących. :)