wtorek, 1 grudnia 2015

NDW- ochładzanie koloru gencjanową mgiełką



Pisałam Wam niedawno że planuję ochłodzić nieco mój już pożółkły kolor włosów. Kupiłam więc gencjanę i przystąpiłam do działania.
Postawiłam na zrobienie mgiełki ochładzającej kolor na bazie dwóch odżywek w sprayu, których używam rzadko i niechętnie.

  Do pustej buteleczki z atomizerem wlałam na oko trochę odżywki arganowej z Joanny i mniej więcej tyle samo kaszmirowej z Gliss Kur. 
Dodałam 5 kropel gencjany i dokładnie wstrząsnęłam, aby wszystko dobrze się połączyło. Oczywiście 5 kropelek na tak małą objętość odżywek to bardzo dużo, ale nie chciało mi się już wszystkiego rozcieńczać, a wizja fioletowych włosów wcale mnie nie ruszyła.

Spryskałam dokładnie suche włosy otrzymaną mgiełką i 4 godziny później przystąpiłam do mycia oraz odżywiania. 


Umyłam dwukrotnie włosy szamponem Pantene intensywna regeneracja i pod czepek nałożyłam ulubioną maskę z Ziaji na 30 minut. Wilgotne końce zabezpieczyłam serum/olejkiem  z Isany i wysuszyłam włosy suszarką z letnim nawiewem.



Porowate końce, które jeszcze pamiętają farbowanie niebieską pianką, mocno złapały fiolet, natomiast odrośnięta długość nie za bardzo chciała współpracować. Włosy na zdjęciach wyszły kiepsko, ale w rzeczywistości jest dobrze i nie mam na co narzekać. 







15 komentarzy:

  1. używałam kiedyś często gencjany, teraz zdecydowanie rzadziej :) i też używałam najchętniej sposobu z mgiełką bo można było trzymać kontrolę nad całym zabiegiem ochładzania :P moja mgiełka musiała mieć mocno fioletowy kolor, aby było widać efekty :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W masce też może być dobry efekt i chyba wypróbuję niebawem :)

      Usuń
  2. Na zdjęciach tez wyszło dobrze!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki mimo wszystko w rzeczywistości wyglądają lepiej ;)

      Usuń
  3. Ja też się zastanawiałam nad gencjaną...lubię jak mi włosy błyszczą pod granat ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na czarnych włosach taki błysk jest Śliczny :)

      Usuń
  4. Kiepsko? Muszę patrzeć nie na te zdjęcia co trzeba :D Jak na tyle gencjany to efekt może i nie jest mocny, ale chyba lepiej tonowac refleksy stopniowo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak dla mnie to nie ma co narzekać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam wymieszaneo Kallosa z gencjaną :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglądają bardzo dobrze :) Ja za to lubię sobie ocieplić kolor, nie lubię jak mi się henna wypłukuje i robi się lekko zimny "rudy"...

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi tam się bardzo podobają. Kiedyś marzył mi się fiolet, ale od henny mam ciepły odcień, więc to by się gryzło. Teraz zamierzam znów kupić mieszankę w kolorze Wine Red :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie probowalam jeszcze gencjany ale Twoje wlosy jak zawsze wyglądają pięknie :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Używałam juz gencjane, ale w masce, dałam do niej wtedy około 20 kropel :P

    OdpowiedzUsuń

Hej! Każdy komentarz sprawia mi wielką radość . Reklama jest zbędna, ponieważ odwiedzam wszystkich komentujących i obserwujących. :)