sobota, 2 stycznia 2016

NDW- maska Garnier Ultra Doux



  
   Święta już odchodzą małymi kroczkami, więc ja także powracam do blogowania. Moją nieobecność chcę wytłumaczyć Wam tym, że mało kiedy byłam w domu dlatego nie mogłam swobodnie usiąść do pisania (rozjazdy po gościach w tym dwudniowe wesele). Włosy w te święta trochę ucierpiały; kilkakrotne kręcenie lokówką i jedno prostowanie, a niestety nie odżywiałam ich aż tak intensywnie co zawsze. Mam nadzieję, że szybko poprawię ich wygląd odpowiednią pielęgnacją.

   Na zwilżone wodą włosy nałożyłam dwie łyżki oleju z Yves Rocher i spędziłam z nim jakieś trzy godzinki. Potem umyłam skórę głowy szamponem Pantene intensywna regeneracja i pod czepek oraz zimową czapkę nałożyłam nową maseczkę Garniera Ultra Doux z olejkiem awokado i masłem karite.
Byłam raczej pewna efektu jaki uzyskam po masce, ponieważ dostępna u nas w Polsce odzywka z tej serii działa na moje włosy wygładzająco, a składami nie różnią się za bardzo. Pewnie niedługo pojawi się recenzja i porównanie odzywki z maską.

   Po spłukaniu maseczki, na chwilę zawinęłam włosy w ręcznik, potem końce zabezpieczyłam serum z Isany i wtarłam ampułkę Radical w skórę głowy (zapomniałam dorzucić jej do zdjęcia). Wilgotne włosy rozczesałam TT i wysuszyłam suszarką. Zdjęcia robiłam telefonem więc są gorszej jakości, ale widać wygładzenie i puszystość w jednym.


Kilka minut po wysuszeniu i niżej po rozpuszczeniu z koczka.



Po koczku nie wyglądają świetnie, ale dziwię się że końce pozostały nadal proste. Najgorzej denerwuje mnie to zniekształcenie przy głowie. Za każdym razem i po każdym koczku mam identyczne co sprawia, że noszę go rzadko i niechętnie. 
Wracając do efektu pielęgnacji muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona. Włosy na całej długości są miękkie i lśniące. Zaryzykowałabym ze stwierdzeniem, że są ładniejsze niz po odżywce, ale to dopiero pierwsze użycie, a wiadomo wszystko może się jeszcze zmienić.


Może miała któraś z Was tę maseczkę? 





8 komentarzy:

  1. nie miałam tej maski a chętnie bym przetestowała.. odżywka działała u mnie ok :) włosy wyglądają cudownie! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie wyglądają :) Widać, że są zdrowe od nasady aż po końce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam w NOoym Roku i życzę wszystkiego Najlepszego. Nic nie miałam z Twojej kolekcji:) Włosy bardzo ładnie błyszczą się i są takie długaśne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny efekt!Po koczku podobają mi się nawet bardziej niż wersja prostowłosa:)
    Zachęcająco wygląda ta maska, znając działanie odżywki, chętnie widziałabym ją w swoich zbiorach:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi również podoba się po koczku;) A włosy wyglądają na zdrowe i mięciutkie;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne włosy! Musze wypróbować również maskę z tej serii :-D

    OdpowiedzUsuń

Hej! Każdy komentarz sprawia mi wielką radość . Reklama jest zbędna, ponieważ odwiedzam wszystkich komentujących i obserwujących. :)