wtorek, 5 stycznia 2016

Suchy szampon Avon- recenzja



   Od niedawna zostałam fanką suchych szamponów i przetestowałam już kilka z nich. O szamponie z Syoss nawet tutaj nie pisałam, bo nie było o czym. Nigdy więcej po niego nie sięgnę, ponieważ mimo "jako takiego" działania, skończył się po kilku użyciach. O biedronkowym pisałam TUTAJ
- stawiam go na równi z szamponem Batiste. Jak będzie w przypadku Avon? Czy stworzył coś godnego uwagi? Zacznę od podstawowych informacji.



Dostępność: katalogi oraz stoiska Avon
Seria: Advance Techniques
Cena regularna: 23 zł
Cena w promocji: 10.99-16.99 zł
Pojemność: 150 ml

Skład jak na moje oko jest wręcz tragiczny. Praktycznie na początku alkohol denat i zapachy. W tym przypadku proszkiem absorbującym sebum jest skrobia ryżowa, która przy aplikacji jest praktycznie niewidzialna.

Skład: BUTANE, ISOBUTANE, ALCOHOL DENAT, PROPANE, ORYZA SATIVA (RICE) STARCH, ISOPROPYL MIRYSTATE, PARFUM, DICOCOYLETHYL HYDRXYETHYLMONIUM METHOSULFATE, STEARALKONIUM HECTORITE, PROPYLENE GLYCOL, PROPYLENE CARBONATE, CETRIMONIUM CHLORIDE, ALPHA-ISOMETHYL IONONE, AMYL CINNAMAL, BENZYL ALCOHOL, BENZYLBENZOATE, BUTYLPHENYL METHYLPROPIONAL, CITRAL, CITRONELLOL, COUMARIN, GERANIOL, HEXYL CINNAMAL, LIMONENE, LINALOL. <1026211-002>

   Włosy bezpośrednio po aplikacji robią się zimne i lekko przyprószone szamponem. Po wyczesaniu, są miłe w dotyku, ale sebum nie zostało zadowalająco wchłonięte. Patrząc na zdjęcia różnica jest spora, lecz w porównaniu z innymi szamponami jest bardzo miernie. Zapach ma identyczny jak to ich serum do końcówek w zielonym opakowaniu z pompką. Nie zauważyłam też odbicia od nasady, więc włosy nadają się do związania. Trudno, trochę się zawiodłam bo liczyłam na lepsze efekty.



   Nie mam pojęcia na ile użyć mi wystarczy, ale na pewno dopiszę tę informację w recenzji po skończeniu. Mniemam iż będzie to jedynie kilka aplikacji i z wielką satysfakcją wyrzucę opakowanie do kosza.
Podsumowując: Nie polecam tego szamponu ze względu na cenę i działanie. Dużo lepszym jest ten zielony z biedronki lub niezawodny Batiste.


ocena końcowa 2/5



9 komentarzy:

  1. Zastanawiałam się nad jego kupnem ale widzę, że nie warto inwestować ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie używałam suchego szamponu :D ale jeśli będę kiedyś chciała kupić to pewnie Avon ominę szerokim łukiem :) różnica jest moim zdaniem na zdjęciach spora :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po Batiste jest efekt praktycznie taki sam jak po normalnym myciu ☺więc ten szampon jest do du.. 😕

      Usuń
  3. Jak ja nie lubię suchych szamponów, to tak jakby myć się dezodorantem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha ☺ale to mycie to tak raz w miesiącu nie codziennie

      Usuń
  4. Czyli wiem, że zostanę przy Batiste :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię suchych szamponów i użyłam takowego raz w życiu:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uzywam z Isany :-) jest calkiem niezły i tani :-)

    OdpowiedzUsuń

Hej! Każdy komentarz sprawia mi wielką radość . Reklama jest zbędna, ponieważ odwiedzam wszystkich komentujących i obserwujących. :)