środa, 24 lutego 2016

NDW- glinkowy peeling skóry głowy


    Wybaczcie mi moją nieobecność tutaj i na Waszych blogach. Skaleczyłam sie mocno i nie miałam ochoty bawić się z klawiaturą jedną ręką. 
   Ostatnio przestawiłam się trochę z myciem włosów i robię to mniej więcej co 3-4 dni, dlatego co kilka myć funduję skórze głowy peeling.

Mycie: Szampon Family pokrzywowy
Peeling i odżywianie: Zmieszałam łyżkę zielonej glinki z trzema łyżkami maski BingoSpa przeznaczonej do skóry głowy.


  Po nałożeniu masy peelingującej zrobiłam kilkuminutowy masaż skóry głowy, a na długość rozprowadziłam maskę Biovax Orchod. Nałożyłam czepek i czapkę zimową. Po wykonaniu tych czynności jedną ręką, postanowiłam sobie odpuścić dzisiejsze ugniatanie włosów.  Pół godziny później spłukałam wszystko z włosów i żeby było szybciej, wysuszyłam je suszarką. Były bardzo miękkie, lśniące i dociążone, ale niestety zapomniałam zrobić im zdjęcia. 
   Dzisiaj po rozwinięciu z koczka są pogięte, końcówki (jak zawsze po koczku) spuszone, ale gładkość i miękkość pozostała. Włosy przy nasadzie są odbite i pełne objętości. Końcówki dopiero za jakieś dwie godziny same się ogarną i wygładzą.



Sama już nie wiem, czy ja robię koczka źle, czy to jest spowodowane tym, że moje włosy są cienkie i podatne na odkształcenia. Nie chcę być całe życie skazana na warkocza.

A jaka jest Wasza ulubiona fryzura na noc?


9 komentarzy:

  1. Końcówki nie wyglądają źle a całość bardzo ładna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje po koczku też są zawsze pogięte i też nie wiem czy robię go źle czy po prostu moje włosy tak mają :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam to samo po koczku :/ Wydaje mi się, że to wina włosów, już się z tym pogodziłam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiem, że źle robię, ale śpię najczęściej w rozpuszconych włosach. Tak mi najwygodniej, nic mnie nie ciśnie, włosy rano nie są odkształcone, a końcówki w jedną stronę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie podobnie jest po koczku ;-) ale zauwazylam ze jak wlosy sa dobrze wyczesane to efekt jest ciut lepszy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie podobnie jest po koczku ;-) ale zauwazylam ze jak wlosy sa dobrze wyczesane to efekt jest ciut lepszy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak zawsze włosy prezentują się świetnie;) Ja zwykle śpię w warkoczu jednak.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja często śpię w kucyku na czubku głowy, ale tak bliżej czoła, jeśli wiesz co mam na myśli ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moje włosy po koczku są identyczne :) Niby ogólnie są grube, gęste i ciężkie więc nie powinny się odgniatać, ale i tak po nocy się brzydko odkształcają. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń

Hej! Każdy komentarz sprawia mi wielką radość . Reklama jest zbędna, ponieważ odwiedzam wszystkich komentujących i obserwujących. :)