piątek, 29 lipca 2016

Krople żołądkowe na przedłużenie świeżości - efekty po miesiącu (podsumowanie )



  Miesiąc temu przeczytałam w Internecie o kroplach żołądkowych stosowanych jako wcierka do skóry głowy przyspieszająca wzrost włosów. Od razu postanowiłam ją przetestować na sobie. Rozcieńczyłam buteleczkę kropli w całym opakowaniu popularnej wcierki Jantar, która  u mnie niestety nie przyspiesza wzrostu, ale powoduje wysyp baby hair. Jeśli chodzi o takie kuracje, stosuję je zawsze na jeszcze wilgotną skórę głowy po myciu. Tak samo było i tym razem. W planie miałam używanie mieszanki co 2 dni. Po pierwszej aplikacji i delikatnym masażu czułam mocne mrowienie i chłodek :) Drugiego dnia włosy przy nasadzie nadal wyglądały świeżo. Po trzech dniach dopiero umyłam włosy i ponownie spryskałam skórę głowy wcierką żołądkową. Aktualnie oczyszczam włosy dwa razy w tygodniu! Dla mnie to ogromna wygoda, wiec i Wam proponuję przetestować ten patent. Nie da się niestety powiedzieć czy u każdego będzie taki efekt, ale warto chociażby zobaczyć czy przyspieszy wzrost włosów. U mnie z zamiaru przyspieszenia, kuracja przeobrazila się w zabieg pomocniczy przy przedłużeniu świeżości. :) można powiedzieć ze to efekt uboczny.
  Po miesiącu, gdzie ilość aplikacji wyniosła około dziewięciu razy nie chciałam nawet mierzyć przyrostu, ale dla spokoju wykonałam pomiar i znowu miłe zaskoczenie. Włosy urosły 2 cm i według pomiaru od czoła mają już 66 cm. Poniżej zdjęcia, ale dzisiaj akurat mają zły dzień, który przytrafia się akurat wtedy kiedy nie trzeba (włosy myte w środę).



 
   Do snu zawinęłam źle koczka dlatego są spuszone na końcach.
  Jeśli zdecydujecie się na kurację żołądkową, to rozcieńczcie je w czymś co nie podrażni waszej skóry głowy.
Jeśli macie jakieś pytania piszcie w komentarzach.


Pozdrawiam,
Eulallia





niedziela, 17 lipca 2016

''Wasze włosy'' - Włosy Wiki- pielęgnacja


   Włosy Wiki pokazywałam już kiedyś na blogu. Dzisiaj mała aktualizacja pielęgnacji i kilka zdjęć.

   W tym roku Wiktoria przeżywała Pierwszą Komunię Świętą i chociaż jest już sporo po uroczystości - o ścięciu włosów nie ma mowy. Ulubionym szamponem pozostał Head&Shoulders, a odżywką Pantene w piance. Olejowanie wykonuje raz w tygodniu na sucho (oliwa z oliwek), natomiast ostatnio polubiła się bardzo z płukankami (z odrobiną octu, lipowa, miętowa). W zapasie ma dwie maski- Kallos keratynowy oraz Mila bananowa.
   Mam przyjemność oglądać jej włosy codziennie i widzę zaangażowanie w pielęgnację. Wiele już wie i ja sama często tłumaczę jej o włosach (temat rzeka) bo mam pewność, że nie wyleci to drugim uchem :)

Niżej kilka zdjęć z dnia codziennego. Włosy wyschły naturalnie, aktualnie mierzą 73 cm (mierzone metodą od czoła), natomiast w kucyku 7,5 cm.




   Cieszy mnie, że już dziesięcioletnie dziewczynki mają takie podejście do swoich włosów.

''Kiedy zetniesz włosy?
Jak mi się już znudzą. Albo zafarbuję, chociaż szkoda ich marnować-lepszy naturalny kolor"



pozdrawiam,
 Eulallia

sobota, 16 lipca 2016

Toppik-odżywka pogrubiająca włosy



   Jakiś czas temu zainteresowałam się kosmetykami Toppik. Pisałam już o produkcie zagęszczającym włosy KLIK, a dzisiaj pora na odżywkę pogrubiającą włosy.
   Zacznijmy od obietnic producenta. "Odżywka jest uzupełnieniem kuracji Toppik do rzadkich włosów. Wysokobiałkowa struktura i kompleks aminokwasów wzmacnia i odżywia łodygi pogrubiając je".

Zerknijmy na skład:


   Mamy rzeczywiście typowo proteinową odżywkę z dwoma nawilżaczami i ekstraktami. Jeśli chodzi o opakowanie to jest to tuba o pojemności 250 ml zamykana na klik w czarnym, matowym kolorze. To jak dla mnie najwygodniejsza opcja opakowań odżywek.


   Pachnie delikatnie, kwiatowo ( mąż stwierdził, że pachnie mydełkiem w kostce ). :)
Z tego co mi wiadomo, nie jest dostępna stacjonarnie. Ja zamawiałam z Tej klik strony w cenie 45 zł.

   Moje włosy nie przepadają za proteinami, ale kiedy dostarczam ich z umiarem, potrafią zdziałać cuda. Kiedy zaczynają źle się układać, elektryzują się lub zaczynają ciągnąć się jak guma (na mokro) to znak, aby sięgnąć po odżywkę Toppik. A jak sprawy się mają do pogrubienia włosów? Cóż nie jest to może bardzo zauważalne na pierwszy rzut oka, bo pogrubić włos nie jest tak prosto, ale różnicę w kucyku odnotowałam ( mierzalnie i namacalnie +1 cm) Nie można tu mówić o jakimś fenomenie, bo zazwyczaj po proteinach włosy reagują większą objętością.
   Odżywka świetnie sobie radzi z poplątanymi włosami. Wygładza i nadaje objętości. Mam wrażenie, że bardzo nawilża i dyscyplinuje włosy, ale nigdy nie sprawiła że stały się przeproteinowane. Zazwyczaj nakładam ją na około 10-20 minut i to wystarcza. Polubiłam ją bardzo i chociaż nie jest z najniższej półki cenowej- uważam że warto w nią zainwestować, ponieważ przy stosowaniu raz w tygodniu (jak ja) wystarczy na kilka miesięcy. Niżej moje włosy po użyciu odżywki Toppik.

po rozpuszczeniu z koka i wyczesaniu




przed rozczesaniem



Pozdrawiam,
Eulallia

niedziela, 3 lipca 2016

Miesiąc naturalnej pielęgnacji- płukanka bławatkowa ochładzająca kolor włosów


   Ten miesiąc naturalnej pielęgnacji poświęciłam głównie domowym płukankom i dzięki temu mam już rozeznanie, które sprawdziły się na moich włosach, a które nie koniecznie, dlatego niebawem zrobię porównanie wszystkich przetestowanych w tym miesiącu.

   Dzisiaj postawiłam na bławatka. Garść własnoręcznie zebranych i ususzonych kwiatów bławatka zalałam około 400 ml gorącej wody i zaparzałam 20 minut pod przykryciem. Odcedziłam i dolałam jeszcze 300 ml przegotowanej chłodnej wody. Płukanki użyłam do ostatniego płukania na włosy wcześniej olejowane Amlą, umyte szamponem Family i odżywione maską Vital Derm. 

Oczywiście efekt nie jest tak bardzo widoczny jak po użyciu gencjanowej płukanki, ale mimo pochmurnej pogody "coś tam" jest widoczne. Włosy są miękkie i elastyczne. Pozostawiłam je do naturalnego wyschnięcia, ryzykując że będą powyginane i pofalowane w różne strony (czego nie lubię), ale teraz widzę, że długość i cięcie potrafią rzeczywiście rozprostować włosy, a jak wiecie moje są dość mocno falowane. TUTAJ klik pokazywałam Wam jak wyglądają moje fale po stylizacji.