Strony

piątek, 29 lipca 2016

Krople żołądkowe na przedłużenie świeżości - efekty po miesiącu (podsumowanie )



  Miesiąc temu przeczytałam w Internecie o kroplach żołądkowych stosowanych jako wcierka do skóry głowy przyspieszająca wzrost włosów. Od razu postanowiłam ją przetestować na sobie. Rozcieńczyłam buteleczkę kropli w całym opakowaniu popularnej wcierki Jantar, która  u mnie niestety nie przyspiesza wzrostu, ale powoduje wysyp baby hair. Jeśli chodzi o takie kuracje, stosuję je zawsze na jeszcze wilgotną skórę głowy po myciu. Tak samo było i tym razem. W planie miałam używanie mieszanki co 2 dni. Po pierwszej aplikacji i delikatnym masażu czułam mocne mrowienie i chłodek :) Drugiego dnia włosy przy nasadzie nadal wyglądały świeżo. Po trzech dniach dopiero umyłam włosy i ponownie spryskałam skórę głowy wcierką żołądkową. Aktualnie oczyszczam włosy dwa razy w tygodniu! Dla mnie to ogromna wygoda, wiec i Wam proponuję przetestować ten patent. Nie da się niestety powiedzieć czy u każdego będzie taki efekt, ale warto chociażby zobaczyć czy przyspieszy wzrost włosów. U mnie z zamiaru przyspieszenia, kuracja przeobrazila się w zabieg pomocniczy przy przedłużeniu świeżości. :) można powiedzieć ze to efekt uboczny.
  Po miesiącu, gdzie ilość aplikacji wyniosła około dziewięciu razy nie chciałam nawet mierzyć przyrostu, ale dla spokoju wykonałam pomiar i znowu miłe zaskoczenie. Włosy urosły 2 cm i według pomiaru od czoła mają już 66 cm. Poniżej zdjęcia, ale dzisiaj akurat mają zły dzień, który przytrafia się akurat wtedy kiedy nie trzeba (włosy myte w środę).



 
   Do snu zawinęłam źle koczka dlatego są spuszone na końcach.
  Jeśli zdecydujecie się na kurację żołądkową, to rozcieńczcie je w czymś co nie podrażni waszej skóry głowy.
Jeśli macie jakieś pytania piszcie w komentarzach.


Pozdrawiam,
Eulallia





21 komentarzy:

  1. 2 cm to bardzo dobry wynik! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie,to drugie tyle co standardowy przyrost

      Usuń
  2. Słyszałam o Amolu, ale o kroplach żołądkowych jeszcze nie:) Śliczne masz włosy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krople mają świetny ziolowy skład :) a mrowienie wieksze niz po maści konskiej wiec nie ma co się go bac, bo ja na poczatku sie przestraszylam ;p

      Usuń
  3. To mnie zaskoczyło. Nie słyszałam o takim sposobie :D myślisz że zwykła woda z kranu się nadaje do rozcienczenia? ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tu wygladaja juz jakby byly bardzo dlugie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to trochę perspektywa,ale urosły w ostatnim czasie sporo :)

      Usuń
  5. Jakich uzylas proporcji?? Wypróbuję :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buteleczka kropli w całej butelce Jantaru

      Usuń
  6. takiego czegoś jeszcze nie słyszałam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę kontrowersyjne jak maść konska:)

      Usuń
  7. O kurczę co za sposób, nigdy bym na to nie wpadła :D a włosy prezentują się rewelacyjnie! są taaaaakie długie, że aż zazdroszczę, trzymam kciuki za dalszy porost :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie piękne włosy!!!!! <3 Prześliczne!

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz włosy jak z bajki!

    Nie słyszałam o tych kroplach i ich zastosowaniu na włosy, ale zaintrygowało mnie to. Aż im się przyjrzę! :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne są i z dnia na dzień wydają mi się dłuższe :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hejka! Chciałabym Cię zaprosić do mojego kunkursu w którym do wygrania jest pomadka i konturówka Kylie Jenner!:) *KLIK*

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapach mają okropny, ale piję je z cukrem jak mnie boli żołądek:P

    OdpowiedzUsuń
  13. Czy do tej pory nie zauważyłaś żadnych efektów ubocznych? hętnie bym wypróbowała, ale boje się co będzie po...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko jest w porządku do tej pory i urosło dużo bejbików ☺

      Usuń

Hej! Każdy komentarz sprawia mi wielką radość . Reklama jest zbędna, ponieważ odwiedzam wszystkich komentujących i obserwujących. :)